Czary Gary

Gotowanie

Tag: zupa (strona 1 z 4)

Zupa szczawiowa z jajkiem

Wiosna w pełni, świeży szczaw zebrany w ogrodzie, w sklepach i na bazarkach też już się pojawił, więc czas na szczawiową.
Chociaż raz w roku warto jej posmakować.
Lekka wiosenna zupa, o charakterystycznym, kwaskowatym smaku, który dodatkowo podkreśla jeszcze kwaśna śmietana.
Podana z jajkiem na twardo smakuje wybornie, nawet nie trzeba już ziemniaków, ale jeśli ktoś chce i lubi można dodatkowo z ziemniakami, będzie bardziej syta  :)

 

sam_6214a

4- 5 porcji

  • 25 dkg. szczawiu,
  • 2 łyżki masła,
  • ok. 2 l. bulionu warzywnego lub drobiowy / można wykorzystać niedzielny rosół,
  • 4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany,
  • 1 łyżka mąki (płaska),
  • sól i pieprz do smaku,
  • parę gałązek koperku,
  • 4 – 5 jajek – po jednym na każdy talerz,

Szczaw opłukać, odciąć łodyżki, liście posiekać.
W garnku rozgrzać lekko masło, dodać szczaw, lekko posolić i przesmażyć ok. 5 min.
Mąkę ze śmietaną rozprowadzić w pół szklanki wywaru i podlać szczaw. Następnie cały czas mieszając dolewać pozostały wywar  do wyczerpania. Gotować na małym ogniu aż zupa lekko zgęstnieje.

Jajka ugotować na twardo. Ostudzić obrać i podzielić na pół lub ćwiartki.
Zupę przyprawić do smaku, solą i pieprzem. Dodatkowo można jeszcze przyprawą w płynie do zup.
Posypać posiekanym koperkiem. Podawać z jajkiem , lub z jajkiem i ziemniakami.

sam_6217a

Jesienny kapuśniak z papryką, boczkiem, pomidorami i pieczonymi ziemniaczkami.

… ot taki kapuśniaczek z białej kapusty,  po mojemu :)
Smaczny, pożywny i rozgrzewający, w sam raz na jesienny obiad.

Schyłek lata i jesień to różnorodność warzyw i owoców w ogródkach, w sadach, na straganach, w warzywniakach,…
trzeba więc korzystać póki są.

  • 1/2 główki białej kapusty (ok.50 dkg.}
  • 15 dkg. boczku,
  • 3 pomidory,
  • 1 cebula,
  • 1 marchewka,
  • 1 pietruszka korzeń,
  • 1 czerwona papryka.
  • 2 ząbki czosnku,
  •  ziarenka ang. ziela,
  • liść laurowy,
  • 1 łyżka posiekanego koperku,
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 3 łyżki oleju,
  • 1 łyżka mąki,
  • sól i pieprz,
  • 80 dkg, ziemniaków.

Kapustę umyć, oczyścić z wierzchnich liści i poszatkować.
Wrzucić do osolonego wrzątku.
Marchewkę i pietruszkę obrać, pociąć najpierw w plasterki a następnie w cienkie słupki (aby się komponowały z kapustą) i dorzucić do kapusty.
Dodać też 3 – 4 ziarenka ang. ziela i liść laurowy.
Razem gotować ok. 20 min.

Ziemniaki obrać, pociąć na mniejsze kawałki, skropić olejem i oprószyć solą i pieprzem.
Przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C.
Zapiekać przez 20 – 30 min. – powinny być miękkie i lekko zarumienione.
Co jakiś czas przemieszać.

Paprykę oczyścić i pociąć w cienkie paseczki.
Cebulę obrać i pokroić w piórka.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić na kawałki.
Czosnek obrać, jeden ząbek drobno posiekać, drugi pozostawić do końcowego przyprawienia zupy.

Na głębszej patelni rozgrzać olej i podsmażyć na nim najpierw cebulę, a gdy lekko sie zeszkli dodać paprykę.
Podsmażone warzywa przełożyć do kapusty, a na tej samej patelni podsmażyć pomidory z posiekanym ząbkiem czosnku.Chwilę przesmażyć i też wrzucić do garnka z kapustą.
Boczek pokroić w drobną kostkę, przesmażyć i oprószyć mąka. Powstałą zasmażkę wraz ze skawrkami przełożyć do zupy energicznie mieszając, aby wszystko ładnie się połączyło.

Na koniec dodać koncentrat pomidorowy i całość zagotować.
Przyprawić do smaku solą, pieprzem i zmiażdżonym ząbkiem czosnku.
wrzucić też posiekany koperek i pietruszkę,.. i gotowe.

Podawać z ziemniakami z piekarnika.
Można też z ziemniakami gotowanymi czy z chlebem.


Jemy sezonowo! Jesień

 

 

 

 

Botwinka z grzybami i białą fasolką

Uwielbiam botwinkę, zawsze czekam na nią wiosną kiedy pojawi się w sprzedaży.
Tak było i tym razem. Ucieszyłam się, że już jest, kupiłam i już wyobrażałam sobie talerz gorącej, tradycyjnej, zupy z botwinki, ten jej lekko kwaskowaty smak, gorące liście zwisające z łyżki,…ale czar prysnął po powrocie do domu.
Przy wypakowywaniu zakupów kiedy córka zobaczyła botwinę, powiedziała to swoje „łeeeee, botwina! :( ” wiedziałam, że muszę wymyślić coś innego, nowego, ale zarazem tak aby wszyscy byli zadowoleni.
A że obie lubimy sobie w kuchni trochę pokombinować, jak ona to mówi „pofifrać” więc przystąpiłam do fifrania :)

Połączyłam kilka smaków w jednym garnku i wyszedł bardzo smaczny „fifer’?,… a może „fifr”? – no nie wiem, nie ważne.
Jak zawał, tak zwał,..po prostu wyszła pyszna zupa na botwince z grzybami i białą fasolką :)
Wszystkim smakowało a to najważniejsze, że zaspokoiłam apetyty każdego z nas.
Spróbujcie. Polecam i życzę smacznego :)

SAM_8594a

  • 1 pęczek botwinki,
  • 2 l bulionu warzywnego lub mięsnego( u mnie wywar mięsny z porcji rosołowych)
  • garść suszonych grzybów,
  • 1 puszka białej fasolki konserwowej,
  • kawałek pora,
  • 1/2 małego kubka kwaśnej śmietany 18%,
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego,
  • 1 łyżka octu,
  • parę kropli przyprawy płynie do zup i sosów
  • sól,
  • pieprz,

Grzyby opłukać, zalać zimną wodą i odstawić na ok.  pół godziny.
Porcje rosołową podzielić na mniejsze kawałki, posolić, zalać 2 l. wody i zagotować.
Botwinkę starannie umyć – szczególnie liście. Buraczki obrać cienko ze skórki i pokroić w kostkę, a liście posiekać. Po oczyścić, opłukać, przeciąć wzdłuż na pól i pociąć w półkrążki.
Do gotującego się mięsa wyspać buraczki i gotować aż mięso będzie miękkie. Wtedy mięso wyjąć a do wywaru z burakami wlać grzyby wraz z wodą, w której się moczyły i posiekane liście botwiny i por. Dla zachowania ładnego koloru dodać łyżkę octu i łyżkę przecieru pomidorowego.
Całość doprawić do smaku solą, pieprzem i przyprawą w płynie do zup.
Na koniec wsypać odsączoną z zalewy fasolkę i całość gotować jeszcze przez chwilę.
Śmietanę zmieszać dokładnie z mąką, zahartować 2 – 3 lyżkami zupy ( dodać trochę gorącej zupuy do śmietany i zmieszać przed wlaniem do całości wtedy się nie zwarzy – nie będzie grudek) i wlać do garnka z zupą.
W razie potrzeby jeszcze raz doprawić do smaku solą i pieprzem.
Przed podaniem posypać posiekanym koperkiem.

SAM_8592a

 

Zupa czekoladowa z bakaliami w słodkich bułeczkach z kruszonką

Na obiad czy na deser?
Prawdziwy rarytas dla smakoszy słodkości.
Jeśli na deser lub podwieczorek to oczywiście w zapiekanych słodkich bułeczkach z kruszonką.
Natomiast podana w tradycyjnych bulionówkach czy miseczkach z dodatkiem ugotowanego na sypko ryżu będzie słodką zupą na obiad.

Przepis w ramach inspiracji Goplany „Z Czekoladową Nutą” Jej klasyczna Gorzka Czekolada idealnie w komponowała się w moje danie. Pięknie rozpuściła się w mleku, wzbogaciła swoim aromatem i nadała zupie ładnego czekoladowego koloru.

SAM_8571

                                                                             składniki na 3 – 4 porcje

  • 1 tabliczka czekolady Goplana klasyczna Gorzka,
  • 1/2 l. mleka,
  • 1 żółtko,
  • 1 łyżka cukru,
  • 5 dkg. rodzynek,
  • 10 dkg. suszonych moreli
  • 3 – 4 słodkie bułeczki z kruszonką.

Bułeczki można kupić gotowe lub upiec domowe – polecam przepis.
Oczywiście wtedy robimy takie drożdżówki bez nadzienia i tylko tyle ile potrzebujemy.
Żeby nie było kłopotu dzielenia gramatury składników na mniejsze porcje polecam upiec drożdżówki wg. całego przepisu, wtedy część dowolnie nadziewamy i na pewno znajdą smakoszy, a tyle ile potrzbujemy na zupę pozostawiamy bez nadzienia.
W bułeczkach odciąć górę, tak aby powstało wieczko. Środek ostrożnie wydrążyć i wszystko, i bułki i wieczka ułożyć na blasze, wstawić do nagrzanego do ok. 180 st. C piekarnika. Zapiekać przez ok. 10 min.

Rodzynki i morele zalać wrzątkiem w oddzielnych miseczkach. Po paru minutach rodzynki osączyć, natomiast morele przelać do rondelka wraz z wodą w której się moczyły i gotować przez ok. 3 min. Odcedzić, ostudzić i posiekać w drobną kostkę lub w cienkie paseczki.

Mleko zagotować z pokruszoną czekolada. Przestudzić.
Żółtka utrzeć z cukrem i miksując stopniowo połączyć z mlekiem.
Powinna powstać gładka i gęsta zupa.
Wsypać do niej bakalie i podgrzać mocno ( już nie gotować) na wolnym ogniu ciągle mieszając.
Gorącą zupą napełnić bułeczki, posypać tartą czekoladą i od razu podsawać.
Dla chętnych po zjedzeniu zawartości bułeczka do schrupania :)
Życzę smacznego!

SAM_8588

SAM_8585

SAM_8577Z czekoladową nutą

Pieczarkowa z pulpecikami

Aromatyczna, pyszna zupa pieczarkowa z pulpecikami z mięsa drobiowego – doskonała na obiad.

Podsmażane warzywa i pieczarki nadają jej ciemnego, smacznego koloru, starty żółty ser kremowej konsystencji, a małe pulpeciki drobiowe, dodane do zupy po wcześniejszym podsmażeniu wyjątkowego smaku i sytości,… nie trzeba żadnych ziemniaków, makaronu ani pieczywa.
Wystarczy tylko jeszcze szczypta posiekanej natki pietruszki i gotowe.
Smacznego!

SAM_8368a

  • 30  dkg. pieczarek,
  • 30 – 40  dkg. piersi kurczaka,
  • 1  średnia cebula,
  • 1  marchewka,
  • 1 łyżka tartej bułki,
  • 1  jajko,
  • 2  łyżki masła,
  • 3  łyżki mąki,
  • 20  dkg. żółtego sera, np. cheddar,
  • 1,5  l. bulionu warzywnego drobiowego,
  • szczypta gałki muszkatołowej,
  • sól i pieprz do smaku,
  • olej do smażenia.
  • posiekana natka pietruszki do posypania.

Mięso zmielić, dodać jajko, tartą bułkę, szczyptę gałki muszkatołowej, sól i pieprz do smaku.
Wymieszać wszystko na gładką masę. Zwilżonymi dłońmi zrobić małe pulpeciki i usmażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.
Obrać pieczarki, marchew i cebulę. Pieczarki pokroić w plasterki, a warzywa w kostkę.
W naczyniu rozgrzać masło wrzucić warzywa i podsmażyć.
Dodać pieczarki i podsmażyć chwilę razem z warzywami. Następnie oprószyć wszystko mąką i ciagle mieszając jeszcze przesmażyć wszystko razem. Wlać bulion, dokładnie rozprowadzić mieszając i pod przykryciem gotować całość przez ok. 20 – 25 min. Na koniec do zupy wsypać starty ser i podgrzewać aż się roztopi. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Gotową zupę rozlać na talerze lub do bulionówek, włożyć porcję pulpecików i posypać posiekaną natką pietruszki.

SAM_8369a

Pieczarkowy Tydzień 2015    Pieczarkowy Tydzień 2015

 

Francuska zupa cebulowa

Jak sama nazwa mówi: najbardziej popularna zupa we Francji. Rozgrzewająca, gęsta i pożywna. Była znana już w czasach rzymskich jako potrawa ludzi ubogich, ponieważ cebula była tania i łatwo dostępna, a kromka wrzuconego do zupy chleba miała po prostu zapchać żołądek pracującego chłopa. W XVIII w.  zupa cebulowa dotarła  na francuskie salony i na listy menu drogich restauracji, lecz w nieco uszlachetnionej formie. Szlachetności i wyszukanego smaku nadał jej ser gruyere i  brandy. Grzanka zaś obecnie dodawana do zupy, nie tylko ją zagęszcza, ale również jest smacznym i chrupiącym dodatkiem.

  • 1/2 kg. cebuli
  • 1 pęczek szczypioru z dymki
  • 2 marchewki
  • 4 lyżki startego sera cheddar
  • 2 łyżki masła lub margaryny
  • 1i 1/2  l. bulionu warzywnego ( może być z kostki)    l
  • 125 ml. białego wytrawnego wina
  • 2 gałązki świeżego tymianu lub 1/2 łyżeczki suszonego
  • 4 kromki ciemnego pieczywa
  • pieprz i sól

Cebulę obrać i pokroić w piórka. Marchewkę obrać, umyć i pociąć w cienkie krążki. Szczypior opłukać, osuszyć i posiekać. W garnku rozgrzać połowę tłuszczu i zeszklić cebulę. Podlać winem i podgrzewać ciągle mieszając aż wyparuje. Dodać dymkę z marchewką, wlać bulion i gotować na średnim ogniu ok.10 min. od czasu do czasu mieszając. Tymianek opłukać posiekać i włożyć do garnka. Pieczywo opiec na pozostałym tłuszczu. Zupę doprawić solą i pieprzem. Rozlać do bulionówek, na wierzchu położyć grzankę i posypać serem. Wstawić do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i krótko zapiec – ok. 3 – 5 min.

Podawać po wyjęciu z piekarnika. Udekorować zieleniną.


Światowe zupy

Starsze posty

© 2017 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑