Czary Gary

Gotowanie

Tag: czosnek (strona 1 z 3)

Papryka miodowo – czosnkowa

Papryka marynowana z odrobiną słodyczy.
Chrupiąca, słodka i delikatnie czosnkowa.

Smaczny składnik do dań z mięsem, sałatek  czy  imprezowych przekąsek.

 

  • ok. 2 kg.  czerwonej papryki,
  • 4 szklanki wody,
  • 1 szklanka octu 10%
  • 4 łyżki miodu – np. spadziowy od Huzar
  • 1/2  szklanki cukru,
  • 2 płaskie łyżki soli,
  • główka czosnku
  • 1 łyżeczka gorczycy,
  • liście laurowe,
  • ziarenka iela ang
  • czarny pieprz ziarnisty,
  • goździki,
  • olej

Paprykę umyć, oczyścić z białych części i pestek, pokroić na mniejsze kawałki lub w paski.
Ułożyć ciasno w wyparzonych słoikach.

Do każdego słoika dodać 2  ząbki czosnku, 1 listek laurowy, 2  – 3  ziarenka ang. ziela,  2 goździki,  3 ziarnka czarnego pieprzu, pół łyżeczki ziaren gorczycy i 1 łyżeczkę oleju.

Z wody, octu, cukru i soli przygotować zalewę, doprowadzając ją do zagotowania.
Przestudzić,  dodać miód i wymieszać.
Przestudzonym  wywarem zalać paprykę,  dokładnie zakręcić słoiki i pasteryzować ok. 15 – 20  min.

Przecier ogórkowy do słoików na zupę zimą

Co zrobić z dużymi, przerośniętymi ogórkami, które nie mieszczą się do słoików lub z niekształtnymi czy pękatymi, które też nie pasują do żądnego słoja?
Przecier ogórkowy!
Taki domowy, bez konserwantów, pachnący koperkiem, doskonały na zupę ogórkową jesienią i zimą.

Przepis jest bardzo prosty i szybki.
Postępujemy jak w przypadku kiszenia ogóków, tyle tylko, że tu trzeba ogórki zetrzeć na tarce.
A zupa z takiego własnego przecieru smakuje wybornie i jest najlepsza na świecie :)

Do kiszenia przecieru najlepiej użyć małych słoików, tak aby zawartość jednego była porcją na raz, na jedną zupę.

  • ok. 2,5 kg. ogórków
  • 1 łyżka soli
  • 1 pęczek koperku
  • 1 główka czosnku,
  • kawałek chrzanu

Ogórki umyć, odciąć końcówki i zetrzeć na tarce o dużych oczkach
Koperek  opłukać i drobno posiekać
Wszystko przełożyć do miski,  dodać sól i wymieszać.

Do wyparzonych słoików włożyć po jednym przekrojonym ząbku czosnku i  plasterku chrzanu.
Napełnić przecierem do wysokości ok. 3 – 4 cm. od góry (nie do pełna).
Do każdego słoika dodać też sok, który wytrącił się z masy ogórkowej po dodaniu soli.

Zakręcić słoiki.
NIE PASTERYZOWAĆ!
Przenieść w ciemne miejsce.

Róbmy przetwory! 5.      
Do słoików na zimę

 

 

Domowe suszone pomidory w oliwie i ziołach

Bardzo prosty sposób na przygotowanie domowych suszonych pomidorów w zalewie oliwnej z ziołami.
Chociaż suszenie trwa dobrych parę godzin, to do nas należy tylko ich przygotowanie, bo główną część pracy wykonuje już za nas piekarnik  :)

Kto ma możne oczywiście wykorzystać do tego celu suszarkę spożywczą.
Będzie jeszcze łatwiej a pomidory suszą się równomiernie,… ja nie mam więc zostaję przy piekarniku.

W wielu przepisach jest, że oliwę trzeba mocno podgrzać aby nią zalać pomidory., i tu często pojawią się pytanie do ilu stopni i czy wystarczająco jest już gorąca.
Ja zalewam zimną i potem słoiki wekuję w piekarniku – to też znacznie ułatwia pracę.

Do suszenia najlepiej wybrać pomidory mięsiste,  małowodniste, niezbyt duże i o podobnej wielkości, wtedy schną w miarę równomiernie.  Z tych najbardziej dostępnych proponuję pomidory lima, ale mogą też być rzymskie czy san marzano. Jeśli decydujemy się na suszenie pomidorów w piekarniku, to najlepiej od razu na większą ilość czyli przygotować od razu 3 – 4 blaszki, aby zrobić to za jednym “zamachem”.
Wtedy zaoszczędzimy na energii elektycznej , bo piekarnik w tym przypadku “trochę” popracuje.

Warto poświęcić jednak trochę czasu i zrobić samodzielnie chociaż parę słoiczków.
Są fajną przekąską na zimno, doskonałym dodatkiem do wędlin, kanapek, makaronów, zapiekanek, tart,… lub ot tak zjeść prosto ze słoika.

  • ok. 3 – 4 kg podłużnych pomidorów np. lima, san marzano czy rzymskich
  • oliwa z oliwek
  • czosnek suszony granulowany
  • suszone zioła: prowansalskie, oregano, bazylia, tymianek
  • sól morska

Pomidory umyć, osuszyć, przekroić wzdłuż na pół i wydrążyć  nasiona.
Ułożyć ciasno na blachach,  przeciętą stroną do góry.
Posolić i posypać ziołami. Wstawić do nagrzanego piekarnika.

Suszyć w piekarniku z termoobiegiem w temp.  80 st. do momentu aż znacznie zmniejszą objętość.
Jeśli piekarnik nie posiada termoobiegu nastawić niską temperaturę ok. 60 – 70 st.i lekko uchylić drzwiczki.
W czasie suszenia należy sprawdzać, aby zanadto nie wyschły.
Na bieżąco odkładać te, które są już gotowe.
Brzegi mają być pomarszczone, ale środek jędrny i elastyczny.

Gotowe pomidory przełożyć do czystych słoików,  do ok. 2/3 wysokości.
Przed włożeniem można dodatkowo jeszcze oprószyć szczyptą ziół i suszonym czosnkiem (nie świeżym)
Zalać zimną oliwą i zakręcić.

Wstawić słoiki do zimnego piekarnika i nastawić temperaturę na 120 st.
Od momentu nagrzania piekarnika wekować przez 20 min.
Pomidory podczas wekowania wchłoną część zalewy i napęcznieją.
Po wyjęciu odwrócić je do góry dnem, nakryć ręcznikiem lub kocem i pozostawić aż do ostudzenia.


Róbmy przetwory! 5.
Do słoików na zimę

 

Bób z ryżem, pietruszką i koperkiem

W sezonie letnim warto rozsmakować się w potrawach z bobem, bo mamy go krótko.
Takie dania z bobem w roli głównej są bardzo proste do przyrządzenia, powstają szybko i wyśmienicie  smakują.
Prawdziwi smakosze bobu zajadają się nim na rożne sposoby. Nawet świeżego potrafią zjeść kilogramy :)

U mnie był już BÓB Z BOCZKIEM I PIETRUSZKĄ,
robiłam też BÓB Z SOSEM Z PIECZONEGO  CZOSNKU, była również PIECZEŃ Z BOBEM nawet
BÓB KISZONY  –  aby zachować go na dłużej.

 

Dzisiaj bardziej pożywna potrawa,  bo z dodatkiem ryżu.
W ofercie Uncle Bens znalazłam fajny ryż pełnoziarnisty i to właśnie tego ryżu użyłam.
Połączenie bobu z ryżem, do tego masło, czosnek, trochę soku  z cytryny, sporo zieleniny i wyszło naprawdę smacznie, zdrowo i syto,… bo ryż i warzywa od zawsze tworzą idealny połączenie, lubią się wzajemnie :)

  • 1/2  kg. świeżego bobu,
  • 2  woreczki (20 dkg.) pełnoziarnistego ryżu  Uncle Bens
  • 1  litr. bulionu warzywnego lub delikatnego rosołu z drobiu,
  • 1  pęczek zielonej pietruszki,
  • 1  pęczek koperku,
  • 2  ząbki czosnku,
  • 2  łyżki oliwy,
  • 2  łyżki masła,
  • 1/2  cytryny,
  • 1/2  łyżeczki cukru do smaku,
  • sól i pieprz,

Bób opłukać, wsypać do wrzątku i gotować do miękkości – ok. 10 – 15 min. podczas gotowania sprawdzić aby go nie rozgotować. Zaraz po ugotowaniu obficie przelać zimną wodą aby zachował swój ładny zielony kolor.
Obrać ze skórki.

Czosnek obrać i drobno posiekać.
W garnku rozgrzać oliwę i na niej podmazyć delikatnie czosnek.
Dodać sok z połowy cytryny i szczyptę cukru. Wymieszać.
Wsypać ryż, przemieszać. Wlać bulion i znowu przemieszać.
Przykryć i na wolnym ogniu gotować do miękkości ryżu – ok. 20 – 25 min.

Pietruszkę i koperek opłukać, osuszyć i posiekać.
Do ugotowanego ryżu dodać bób, masło i posiekaną zieleninę. Całość wymieszać.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Przykryć, odstawić na 3 min. aby wszystkie smaki połączyły się ze sobą i po tym czasie podawać.

 

Kopytka z ziołami, z czosnkiem i okraszone boczkiem.

Kopytka są doskonałym daniem na smaczny i tani obiad.
Można je podawać na rożne sposoby.  Prosto z wody z białym serem,  masłem i cukrem,  z sosami,  np. grzybowym, jako dodatek do pieczeni, okraszone skwarkami z boczku lub po prostu po przestudzeniu podsmażone na maśle.

A co powiecie na kopytka z ziołami?
Właśnie zrobiłam na obiad i wyszły pyszne!
Aromat ziół, smażonego boczku i czosnku na ziemniaczanych kopytkach to prawdziwa uczta.
Polecam! Takie ziołowe dodatki to nie tylko walory zapachowe i smakowe, ale przede korzystnie działają na nasze zdrowie. Tymianek, rozmarn czy bazylia wspomagają trawienie, łagodzą wzdęcia i zgagę. Gałka muszkatołowa zaś oczyszcza nasz organizm z toksyn, zmniejsza uczucie apetytu a tym samym wspomaga odchudzanie :)
Warto więc ziołami przyprawiać swoje dania, bo wynika z tego wiele dobrego!

  • 1/2  kg. ugotowanych ziemniaków, mogą być z poprzedniego dnia,
  • 1  szklanka mąki pszennej,
  • 1,5  łyżki maki ziemniaczanej,
  • 1  jajko,
  • 2  ząbki czosnku,
  • po  1/2  łyżeczki każdego z suszonych ziół:  tymianku,  rozmarynu,  bazylii,
  • 1/2  łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • 1/2  łyżeczki łagodnej czerwonej papryki w proszku,
  • 10 – 15  dkg. boczku,
  • 1  łyżka oleju
  • sol i pieprz do smaku

Ziemniaki ugotować, obrać i ostudzić.
Zimne  przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa.
Masę ziemniaczaną przełożyć na stolnicę, zrobić zagłębienie, wbić jajko, dodać mąki, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, gałkę muszkatołową, sól, pieprz i wyrobić ciasto.
Ciasto może trochę lepić się do rąk. Jeśli jednak lepi się zbyt mocno trzeba dodać jeszcze szczyptę mąki.
Należy wyrabiać szybko, bo im dłużej to trwa tym bardziej wydaje się, że znowu trzeba dosypać mąki. Jednak nie można dosypywać zbyt dużo bo kopytka będą gumowate i twarde.

Z powstałego ciasta odrywać porcje i formować wałki.
Każdy wałek spłaszczyć płaską stroną noża i odcinać ukośne kluski ok. 3 cm szer.

Wrzucać po kilka do lekko osolonego wrzątku.
Gotować od wypłynięcia ok. 1 min. wyjmować łyżką cedzakową.

Boczek pokroić w drobną kostkę i przesmażyć na łyżce oleju.
Na minutę przed końcem smażenia dodać posiekany ząbek czosnku, suszone zioła i paprykę w proszku.
Gorące kopytka okrasić boczkiem z ziołami’
Jeśli mamy, to można dodatkowo posypać jeszcze posiekanymi świeżymi ziołami.


Danie pachnące ziołami 6.

Zupa z młodej kapusty

Często w poniedziałki na niedzielnym rosole gotuję pomidorową, ale nie tym razem.
Dzisiaj rosołek , który mi został wykorzystałam do sporządzenia zupy z młodej kapusty
Lekkiej, smacznej i pachnącej ziołami.
Idealnej na wiosenny obiad.

Kapusta, podobnie jak inne warzywa ze względu na swoje wartości odżywcze powinna wzbogacać nasze jadłospisy i urozmaicać posiłki o każdej porze roku.
Często się słyszy, że jest ciężkostrawna – to zdecydowanie błędne przekonanie.
Wręcz przeciwnie, kapusta sama w sobie jest lekkostrawna a o ciężkostrawności decyduje sposob jej przyrządzania. Najczęściej taki efekt mamy, kiedy jest zasmażana i podawana jako dodatek do mięs, golonek czy kiełbasy.
Natomiast jako baza surówek, sałatek, gotowana  czy duszona, na pewno nam nie zaszkodzi :)

W mojej kuchni kapusta często gości pod różnymi postaciami (gotowana, duszona, kiszona, w surówkach czy do farszów),… ale zawsze czekam na tę wiosenną, delikatną, z dodatkiem koperku, czosnku i innych ziół i przypraw. Jeśli chodzi o mnie, to taka jest najsmaczniejsza.
Trzeba jednak pamiętać aby świeżą kapustkę gotować krótko, w małej ilości wody i bez przykrycia.
Pozwoli to na ulotnienie części olejków eterycznych, wtedy  potrawa zyska delikatny bukiet smakowo – zapachowy.

  • 1/2 małej główki młodej kapusty,
  • 1 marchewka,
  • 1 cebula,
  • 1 mała pietruszka korzeń,
  • kawałek selera,
  • 3 średnie ziemniaki,
  • 1,5 litra bulionu,
  • 2 liście laurowe,
  • 4 ziarenka ang. ziela,
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1/2 pęczka koperku,
  • 2 łyżki oleju,
  • sól i pieprz

Marchewkę, pietruszkę i seler umyć, obrać i pokroić w drobną kostkę lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Przełożyć do gorącego bulionu i gotować ok. 15 – 20 min.
Cebulę i czosnek obrać, pokroić drobno i zeszklić na łyżce oleju. Dołożyć do zupy.
W tym samym czasie dodać też obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i poszatkowaną kapustę.
Całość gotować ok.  10 – 15 min. – do miękkości kapusty i ziemniaków.

Doprawić do smaku kminkiem,  solą i pieprzem – ewentualnie paroma kroplami przyprawy w płynie do zup lub sosem sojowym.
Przed podaniem posypać posiekanym koperkiem.

Starsze posty

© 2019 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑