Czary Gary

Gotowanie

Tag: miód (strona 1 z 3)

Śliwki w boczku z miodową glazurą

Szybka i smaczna przekąska na ciepło, którą każdy zna i chyba każdy lubi  :)
Chrupiący boczek, soczysta i aromatyczna śliwka, no i miodowa glazura – to oryginalne połączenie smaków.

Suszone śliwki zawinięte w plastry boczku można przyrządzić o każdej porze roku i na wiele okazji.
Nie wiem dlaczego, ale tak jakoś najczęściej mamy na nie ochotę właśnie w okresie jesiennym.
A może śliwki kojarzą nam się głównie z jesienią?,… i jesienią po miód sięgamy też chętniej?
… bo chyba to taka już magia jesieni, że kiedy za oknem mokro, zimno i wietrznie to szukamy czegoś słodkiego, dobrego, cieplutkiego…

  • 10  suszonych śliwek,
  • 10  cienkich plastrów boczku,
  • 1  pełna łyżka miodu – u mnie miód lawendowy Huzar
  • sól, pieprz,
  • 10  wykałaczek,

Plastrami boczku zawijnąć ściśle każdą śliwkę i wbić wykałaczkę, aby roladka się nie rozwinęła.
Ja miałam trochę drobne śliwki, więc łączyłam po dwie sztuki i zawijałam w boczek.
Proponuję też użyć, gotowe kupione plastry boczku, bo samemu pociąć boczek na cieniutkie, długie plastry nie zawsze się udaje.

Blaszkę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i poukładać przygotowane śliwki.
Każdą roladkę posmarować miodem i oprószyć lekko solą i pieprzem.

Piekarnik nagrzać do 220 st. C.
Wstawić blachę ze śliwkami i piec ok. 10 min. Podawać gorące, zaraz po wyjęciu z pieca.

Gruszki w karmelowo – miodowym sosie

 

Gorący, słodki i energetyczny deser. Idealny na chłodne, jesienne dni.
Szybki i prosty do przyrządzenia. Niewiele składników, a pyszny deser powstaje w mgnieniu oka i nie wymaga specjalnych uzdolnień kulinarnych.

Akurat jesienią gruszek mamy pod dostatkiem, więc wystarczy je tylko obrać, chwilę obgotować w wanilii, potem przygotować aromatyczny karmel z dodatkiem miodu i zwykłe gruszki przemienią się w przepyszny deser.
Jeśli jeszcze je „posadzimy” w płynnej czekoladzie i dorzucimy garść bakalii, to już będzie prawdziwa uczta :)

  • 2 dojrzałe ale niezbyt miękkie gruszki,
  • 1/ 2 cytryny,,
  • 4 łyżki cukru,
  • 2 łyżki miodu (musi być płynny) – u mnie miód lawendowy Huzar
  • 1 cukier waniliowy
  • opcjonalnie – bakalie i 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady,

Gruszki obrać ze skórki i skropić obficie sokiem z cytryny aby nie ściemniały.
W garnku zagotować wodę z dodatkiem 2 łyżek cukru, cukrem waniliowym i z sokiem z wyciśniętej do końca cytryny.
Włożyć gruszki na ok. 8 – 10 min. – w zależności jak twarde są owoce.

Z reszty cukru. Przygotować karmel.
Wsypać pozostałe 2 łyżki cukru do rondelka, dodać 1 łyżkę wody i delikatnie podgrzewać na małym ogniu często mieszając.
Gdy cukier nabierze jednolitego złotego koloru dodać 2 łyżki płynnego miodu i dokładnie wymieszać.

Gruszki wyjąć z garnka, ułożyć na talerzach i polać gorącym sosem karmelowo – miodowym. Polewać tak aby sos spływał jak najwięcej po gruszkach, bo na talerzyku szybko tężeje i robią się karmelowo – miodowe cukierki :)   Podawać zaraz po przyrządzeniu.
Wcześniej można w kąpieli wodnej rozpuścić gorzką czekoladę i uprażyć na suchej patelni trochę orzechów czy migdałów,  i dodatkowo urozmaicić deser.

Kulki jaglano – bakaliowe

Smaczne, zdrowe i w sam raz  słodkie, przygotowanie których jest bardzo łatwe i zajmuje kilka chwil.
Nie wymagają pieczenia.
Bazą jest kasza jaglana delikatnie osłodzona miodem, z dodatkiem ulubionych bakalii i gorzkiej czekolady.
Z powstałej masy robimy małe kulki – bo takie smakują najlepiej.
Wystarczy je potem tylko obtoczyć w wiórkach kokosowych czy mielonych orzechach i gotowe!

 

15 sztuk

  • 10 dkg. kaszy jaglanej (1 woreczek)
  • 2 łyżki miodu – u mnie miód lawendowy Huzar,
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady,
  • 1 łyżka masła,
  • 15 dkg. orzechów włoskich.
  • 5 dkg. rodzynek,
  • 5 dkg wiórków kokosowych

Kaszę jaglaną najpierw wraz z woreczkiem zanurzyć we wrzątku,  by pozbyć się posmaku goryczki, a potem osączyć na sicie.
Następnie już wg. przepisu na opakowaniu ugotować na miękko – ok. 15 – 18  min. Po ugotowaniu dodać do niej miód, wymieszać i odstawić aby ostygła.

W tym czasie na suchej patelni uprażyć orzechy.
Z podanej porcji 5 dkg. posiekać, a resztę zmielić np. w młynku.
Rodzynki posiekać.

W rondelku rozpuścić masło, wrzucić połamaną czekoladę i mieszając podgrzewać na małym ogniu aż powstanie coś w rodzaju polewy. Do kaszy dodać posiekane orzechy, rodzynki i płynną czekoladę. Dokładnie wszystko wymieszać.
Masa powinna być gęsta i lekko kleista aby można było z niej ulepić kulki.
Gdyby była zbyt sucha dodać więcej miodu, a jeśli za rzadka wsypać trochę mielonych orzechów/

Z masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego.
Część obtoczyć w mielonych orzechach, a część w wiórkach kokosowych.
Podawać po schłodzeniu i przechowywać w lodówce.

Racuchy marchewkowe z miodem i bakaliami

Mięciutkie, aromatyczne i zdrowe,… no i oczywiście najsmaczniejsze są gorące, prosto z patelni.

Miód, marchew, orzechy, rodzynki, cynamon ,…doskonałe na śniadanie lub podwieczorek wraz ze szklanką mleka, kakao czy kubkiem porannej kawy.  W sam raz na jesienno – zimowe dni, aby dostarczyć organizmowi energii i uniknąć przeziębień.

  • 0,5  kg. marchewki
  • 1,5  szklanki mąki pszennej
  • 3  łyżki miodu – użyłam spadziowego Huzar
  • 3  jajka
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1  łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1  płaska łyżeczka cynamonu
  • 5  dkg. rodzynek,
  • 5  dkg. posiekanych orzechów włoskich,
  • szczypta soli
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do posypania

Mąkę zmieszać z proszkiem do pieczenia i cynamonem.
Oddzielić żółtka od białek.
Marchewkę obrać, zetrzeć na tarce o małych oczkach,dodać jogurt, żółtka, miód i wszystko razem zmiksować.
Następnie dodać mąkę i pianę z białek.  Delikatnie wymieszać,
Ciasto powinno mieć konsystencji gęstej śmietany.
Na koniec wsypać bakalie i wymieszać.

Na patelni rozgrzać olej.
Dużą łyżką nabierać porcję ciasta i kłaść na rozgrzany tłuszcz – nie spłaszczać.
W trakcie smażenie placuszki same nieco zejdą w dól.
Smażyć z obu stron na rumiano. Gotowe oprószyć cukrem pudrem.

Miód czosnkowy – domowy sposób na odporność i przeziębienia

Idzie jesień, a wraz z nią sezon na przeziębienia, góle gardła, katary,….
Chociaż chcielibyśmy żeby to była ciepła, kolorowa, polska jesień, … no ale cóż, pogoda lubi być kapryśna i nie zawsze nas rozpieszcza, warto więc przygotować się na jesienne dni.

Najlepsze  na przeziębienia, są sprawdzone babcine sposoby :)  Proste i zdrowe!
Tylko dwa składniki: miód i czosnek a tyle zdrowia.
Oba mają naturalne właściwości antybiotyczne, więc połączone ze sobą dają wzmocnionę siłę w budowaniu odprności, w zapobieganiu przeziębieniom, stanom zapalnym górnych dróg oddechowych i ich zwalczaniu.

Dobrze jest zrobić sobie taki domowy syrop już teraz (wrzesień, pażdziernik) bo jest jeszcze dostępny naturalnie płynny miód, którego nie musimy ogrzewać, a czosnek (rodzimy) jest najświeższy i najzdrowszy.
Nie bez przyczyny użyłam miodu lipowego. Kwiatostany lipy z których jest zbierany zawierają mnóstwo substancji prozdrowotnych, tak więc miód lipowy jest doskonały na przeziębienia i objawy grypy. Ma działanie wykrztuśne oraz przyspiesza proces regeneracji nabłonka górnych dróg oddechowych. Działa uspokajająco i lekko nasennie.
Jeśli chodzi o czosnek. to wybierzmy koniecznie nasz polski nie chiński.
Jest zdrowszy, bardziej soczysty i aromatyczny.
Jak go rozpoznać?
Nasz polski jest dużo mniejszy, ma nieregularny kształt i różowo-szarą łupinę.
Ma ostry, wyrazisty smak i intensywnie pachnie. To właśnie substancje aromatyczne świadczą o dużej zawartości allicyny, która ma właściwości bakteriobójcze i to jest bardzo ważne robiąc domowe lecznicze mikstury na bazie czosnku.

Chiński jest dużo większy, czasami wręcz gigantyczny, śnieżnobiały. Wygląda więc ładniej i okazalej. Łatwo się obiera. W smaku znacznie łagodniejszy i nie wydaje zbyt mocnego aromatu.

  • czosnek – ilość wg. uznania
  • miód lipowy HUZAR – ilość wg. uznania

Czosnku obrać, ząbki przekroić wzdłuż na pół i pozostawić na parę minut, aby mocniej uaktywniły się zawarte w nich zdrowe związki. Można też pozostawić całe ząbki.
Następnie przełożyć do wyparzonych, suchych słoiczków (najlepiej małych, są bardziej praktyczne) i zalać płynnym miodem.

Na taki mały słoik przypada rozdrobiona na ząbki jedna główka czosnku, a miodu ok. 1 z centymetr od gwintu słoika – większy słoik to więcej czosnku i więcej miodu :)
Tak przygotowany miód najlepiej odstawić na co najmniej 2 tygodnie w nieco chłodne miejscu, ale nie w lodówce.  Najlepiej na półeczkę w piwnicy. Jeśli nie mamy takiego miejsca to musi nam wystarczyć temperatura pokojowa. :) Jeśli w słoiku mamy całe ząbki to odstawiamy na trochę dłużej – ok. 6 tygodni

Przez pierwsze dni trzeba chociaż raz dziennie odwrócić słoik do góry dnem, aby cały czosnek zanurzył się w miodzie.
Dobrze jest też na początku co jakiś czas na chwilkę odkręcić słoik aby go odgazować, i znowu zakręcić. .
Wraz z upływem czasu ząbki czosnku zmieniają kolor, a miód się rozrzedzi  i całość przyjmie formę gęstego syropu.

W budowaniu odporności wystarczy 1 łyżeczka dziennie, natomiast już w okresie przeziębienia (ból gardła, kaszel) możemy go spożywać po łyżeczce nawet co godzinę.
Warto przygotować kilka słoików takiego miodowo – czosnkowego syropu bo może być przechowywany przez cały rok.
Życzę zdrówka i smacznego!

 

Pankejki owsiane z karmelizowanymi bananami

… czyli naleśniki w wersji amerykańskiej (pancakes) :)
Grube i puszyste.
Tradycyjnie podaje się je z syropem klonowym, masłem orzechowym, bitą śmietaną, owocami czy cukrem pudrem. Polecam z karmelizowanymi w miodzie kawałkami banana. Są pyszne!
A zamiana mąki pszennej na owsianą to dostarczenie naszemu organizmowi dawki witamin i minerałów.

Doskonałe na szybie, ciepłe i energetyczne śniadanie.

 

sam_9111a

  • 10  dkg, mąki owsianej lub płatków owsianych,
  • 250  ml. gęstego jogurtu naturalnego,
  • 1  jajko
  • 1  łyżka miodu,
  • 1  łyżka masła,
  • olej kokosowy do smażenia

 

  • 2  średnie banany,
  • 1  łyżka miodu,
  • 1  łyżka masła

W garnuszku roztopić masło i odstawić aby przestygło.
Jeśli robimy je z płatków owsianych trzeba zmielić je  na mąkę np. młynkiem do kawy lub zmiksować malakserem.
Wsypać do miski mąkę owsianą, dodać pozostałe składniki: jogurt, jajko, miód i przestudzone masło.
Wszystko wymieszać mikserem aby się dokładnie połączyły. Odstawić na parę minut by ciasto chwilę „odpoczęło”  przed smażeniem. Dzięki temu placuszki będą miękkie i delikatnie wilgotne.

Na patelni rozgrzać olej kokosowy, łyżką nabierać porcję ciasta i kłaść na tłuszcz nadając okrągły kształt.
Nie rozlewać zbyt dużo ciasta wystarczy 1 obfita łyżka ciasta na jednego pankejka.
Smażyć na jasnobrązowy kolor z obu stron delikatnie odwracając.
Gotowe placuszki przenieść na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem.

Na tej samej patelni rozgrzać łyżkę masła i połączyć z miodem.
Dodać banany pocięte w grubsze plasterki. Przesmażyć je krotko do delikatnego zarumienienia się.
Rozłożyć banany na plackach i od razu podawać.
Jeśli na patelni zostanie nam słodkie masło po smażeniu można dodatkowo polać nim nasze danie.
Smacznego!

 

sam_9095a

sam_9085a

 

Starsze posty

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑