Czary Gary

Gotowanie

Kategoria: Uncategorized (strona 1 z 68)

Nagroda tylko dla dorosłych :)

Nagroda z konkursu Saska „Wiosna ze smakiem”.
Zestaw 2 butelek wódki marki Saska: pyszna, orzeźwiająca Dzika Róża i wykwintna Kawa z Nutą  Brandy.
Obie wyśmienite!

Do konkursu zgłosiłam przepis na
“Pieczeń z bobem i kukurydzą”
… czyli mięso mielone w nowej odsłonie, które wyśmienicie smakuje w towarzystwie Saskiej :)

Ciasteczka lawendowo – miodowe

Kruche, delikatne i aromatyczne,… ot takie proste, zwykłe a jednak wyjątkowe, bo pachnące latem i lawendą, a to za sprawa maleńkich kwiatków lawendy właśnie, które dodałam do ciasta.
Bez cukru, ale za to z miodem lawendowym marki Huzar, który dodatkowo wzbogaca smak ciasteczek.

W sam raz do popołudniowej kawki lub herbatki.
Jeśli więc macie w ogrodzie lawendę zachęcam do wypróbowania.

  • 35  dkg. mąki,
  • 1  kostka schłodzonego masła,
  • 4  łyżki miodu – u mnie lawendowy marki HUZAR
  • 1 j ajko,
  • 1,5  łyżki suszonych kwiatków lawendy
  • szczypta cukru pudru do posypania.

Na stolnicę przesiać mąkę, zmieszać z 1 łyżką kwiatków lawendy, miodem, jajkiem i kostką masła.
Wszystko razem posiekać i zagnieść ciasto.
Odłożyć do lodówki na ok. 30 min.

Po tym czasie z ciasta lepić małe kulki wielkości orzecha włoskiego, układać w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą kuleczkę delikatnie spłaszczyć widelcem – stąd ten wzór na ciastkach. Można też spłaszczyć np. dnem szklanki i będą gładkie.
Wierzch dodatkowo delikatnie oprószyć pozostała lawendą.

Piec w 180 st. C. przez 20 min.
Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem.
Pycha!

Domowe suszone pomidory w oliwie i ziołach

Bardzo prosty sposób na przygotowanie domowych suszonych pomidorów w zalewie oliwnej z ziołami.
Chociaż suszenie trwa dobrych parę godzin, to do nas należy tylko ich przygotowanie, bo główną część pracy wykonuje już za nas piekarnik  :)

Kto ma możne oczywiście wykorzystać do tego celu suszarkę spożywczą.
Będzie jeszcze łatwiej a pomidory suszą się równomiernie,… ja nie mam więc zostaję przy piekarniku.

W wielu przepisach jest, że oliwę trzeba mocno podgrzać aby nią zalać pomidory., i tu często pojawią się pytanie do ilu stopni i czy wystarczająco jest już gorąca.
Ja zalewam zimną i potem słoiki wekuję w piekarniku – to też znacznie ułatwia pracę.

Do suszenia najlepiej wybrać pomidory mięsiste,  małowodniste, niezbyt duże i o podobnej wielkości, wtedy schną w miarę równomiernie.  Z tych najbardziej dostępnych proponuję pomidory lima, ale mogą też być rzymskie czy san marzano. Jeśli decydujemy się na suszenie pomidorów w piekarniku, to najlepiej od razu na większą ilość czyli przygotować od razu 3 – 4 blaszki, aby zrobić to za jednym “zamachem”.
Wtedy zaoszczędzimy na energii elektycznej , bo piekarnik w tym przypadku “trochę” popracuje.

Warto poświęcić jednak trochę czasu i zrobić samodzielnie chociaż parę słoiczków.
Są fajną przekąską na zimno, doskonałym dodatkiem do wędlin, kanapek, makaronów, zapiekanek, tart,… lub ot tak zjeść prosto ze słoika.

  • ok. 3 – 4 kg podłużnych pomidorów np. lima, san marzano czy rzymskich
  • oliwa z oliwek
  • czosnek suszony granulowany
  • suszone zioła: prowansalskie, oregano, bazylia, tymianek
  • sól morska

Pomidory umyć, osuszyć, przekroić wzdłuż na pół i wydrążyć  nasiona.
Ułożyć ciasno na blachach,  przeciętą stroną do góry.
Posolić i posypać ziołami. Wstawić do nagrzanego piekarnika.

Suszyć w piekarniku z termoobiegiem w temp.  80 st. do momentu aż znacznie zmniejszą objętość.
Jeśli piekarnik nie posiada termoobiegu nastawić niską temperaturę ok. 60 – 70 st.i lekko uchylić drzwiczki.
W czasie suszenia należy sprawdzać, aby zanadto nie wyschły.
Na bieżąco odkładać te, które są już gotowe.
Brzegi mają być pomarszczone, ale środek jędrny i elastyczny.

Gotowe pomidory przełożyć do czystych słoików,  do ok. 2/3 wysokości.
Przed włożeniem można dodatkowo jeszcze oprószyć szczyptą ziół i suszonym czosnkiem (nie świeżym)
Zalać zimną oliwą i zakręcić.

Wstawić słoiki do zimnego piekarnika i nastawić temperaturę na 120 st.
Od momentu nagrzania piekarnika wekować przez 20 min.
Pomidory podczas wekowania wchłoną część zalewy i napęcznieją.
Po wyjęciu odwrócić je do góry dnem, nakryć ręcznikiem lub kocem i pozostawić aż do ostudzenia.


Róbmy przetwory! 5.
Do słoików na zimę

 

Bób z ryżem, pietruszką i koperkiem

W sezonie letnim warto rozsmakować się w potrawach z bobem, bo mamy go krótko.
Takie dania z bobem w roli głównej są bardzo proste do przyrządzenia, powstają szybko i wyśmienicie  smakują.
Prawdziwi smakosze bobu zajadają się nim na rożne sposoby. Nawet świeżego potrafią zjeść kilogramy :)

U mnie był już BÓB Z BOCZKIEM I PIETRUSZKĄ,
robiłam też BÓB Z SOSEM Z PIECZONEGO  CZOSNKU, była również PIECZEŃ Z BOBEM nawet
BÓB KISZONY  –  aby zachować go na dłużej.

 

Dzisiaj bardziej pożywna potrawa,  bo z dodatkiem ryżu.
W ofercie Uncle Bens znalazłam fajny ryż pełnoziarnisty i to właśnie tego ryżu użyłam.
Połączenie bobu z ryżem, do tego masło, czosnek, trochę soku  z cytryny, sporo zieleniny i wyszło naprawdę smacznie, zdrowo i syto,… bo ryż i warzywa od zawsze tworzą idealny połączenie, lubią się wzajemnie :)

  • 1/2  kg. świeżego bobu,
  • 2  woreczki (20 dkg.) pełnoziarnistego ryżu  Uncle Bens
  • 1  litr. bulionu warzywnego lub delikatnego rosołu z drobiu,
  • 1  pęczek zielonej pietruszki,
  • 1  pęczek koperku,
  • 2  ząbki czosnku,
  • 2  łyżki oliwy,
  • 2  łyżki masła,
  • 1/2  cytryny,
  • 1/2  łyżeczki cukru do smaku,
  • sól i pieprz,

Bób opłukać, wsypać do wrzątku i gotować do miękkości – ok. 10 – 15 min. podczas gotowania sprawdzić aby go nie rozgotować. Zaraz po ugotowaniu obficie przelać zimną wodą aby zachował swój ładny zielony kolor.
Obrać ze skórki.

Czosnek obrać i drobno posiekać.
W garnku rozgrzać oliwę i na niej podmazyć delikatnie czosnek.
Dodać sok z połowy cytryny i szczyptę cukru. Wymieszać.
Wsypać ryż, przemieszać. Wlać bulion i znowu przemieszać.
Przykryć i na wolnym ogniu gotować do miękkości ryżu – ok. 20 – 25 min.

Pietruszkę i koperek opłukać, osuszyć i posiekać.
Do ugotowanego ryżu dodać bób, masło i posiekaną zieleninę. Całość wymieszać.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Przykryć, odstawić na 3 min. aby wszystkie smaki połączyły się ze sobą i po tym czasie podawać.

 

Sorbet truskawkowy z miodem

Idealny deser na upalne lato.
Pyszny,  mocno truskawkowy no zdrowy bo zamiast cukru dodałam miód .

Przygotowanie bardzo proste, wymaga jednak trochę uwagi, bo owocową masę trzeba co jakiś czas przemieszać aby nie pojawiły się kryształki lodu,… no i czas oczekiwania się trochę dłuży.
Ale za to potem to już po prostu poezja smaku :)

  • 1/2 kg. truskawek,
  • 3 łyżki miodu – użyłam miód wielkokwiatowy HUZAR
  • 1 łyżka soku z cytryny lub limonki

Truskawki umyć i usunąć szypułki.
Truskawki, miód i sok z cytryny dokładnie zmiksować blenderem .
Przelać do pojemnika i wstawić do zamrażalnikavna ok. 5 – 6 godz.
Co jakiś czas np. co 30 min. sorbet zmiksować lub dokładne przemieszać, aby nie powstały się kryształki lodu.
Wstawić do zamrażalki do całkowitego zamrożenia.
Ok. 10 min. wcześniej przed podaniem sorbet wyjąć i pozostawić w temperaturze pokojowej, aby można było formować kulki.

Kopytka z ziołami, z czosnkiem i okraszone boczkiem.

Kopytka są doskonałym daniem na smaczny i tani obiad.
Można je podawać na rożne sposoby.  Prosto z wody z białym serem,  masłem i cukrem,  z sosami,  np. grzybowym, jako dodatek do pieczeni, okraszone skwarkami z boczku lub po prostu po przestudzeniu podsmażone na maśle.

A co powiecie na kopytka z ziołami?
Właśnie zrobiłam na obiad i wyszły pyszne!
Aromat ziół, smażonego boczku i czosnku na ziemniaczanych kopytkach to prawdziwa uczta.
Polecam! Takie ziołowe dodatki to nie tylko walory zapachowe i smakowe, ale przede korzystnie działają na nasze zdrowie. Tymianek, rozmarn czy bazylia wspomagają trawienie, łagodzą wzdęcia i zgagę. Gałka muszkatołowa zaś oczyszcza nasz organizm z toksyn, zmniejsza uczucie apetytu a tym samym wspomaga odchudzanie :)
Warto więc ziołami przyprawiać swoje dania, bo wynika z tego wiele dobrego!

  • 1/2  kg. ugotowanych ziemniaków, mogą być z poprzedniego dnia,
  • 1  szklanka mąki pszennej,
  • 1,5  łyżki maki ziemniaczanej,
  • 1  jajko,
  • 2  ząbki czosnku,
  • po  1/2  łyżeczki każdego z suszonych ziół:  tymianku,  rozmarynu,  bazylii,
  • 1/2  łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • 1/2  łyżeczki łagodnej czerwonej papryki w proszku,
  • 10 – 15  dkg. boczku,
  • 1  łyżka oleju
  • sol i pieprz do smaku

Ziemniaki ugotować, obrać i ostudzić.
Zimne  przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa.
Masę ziemniaczaną przełożyć na stolnicę, zrobić zagłębienie, wbić jajko, dodać mąki, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, gałkę muszkatołową, sól, pieprz i wyrobić ciasto.
Ciasto może trochę lepić się do rąk. Jeśli jednak lepi się zbyt mocno trzeba dodać jeszcze szczyptę mąki.
Należy wyrabiać szybko, bo im dłużej to trwa tym bardziej wydaje się, że znowu trzeba dosypać mąki. Jednak nie można dosypywać zbyt dużo bo kopytka będą gumowate i twarde.

Z powstałego ciasta odrywać porcje i formować wałki.
Każdy wałek spłaszczyć płaską stroną noża i odcinać ukośne kluski ok. 3 cm szer.

Wrzucać po kilka do lekko osolonego wrzątku.
Gotować od wypłynięcia ok. 1 min. wyjmować łyżką cedzakową.

Boczek pokroić w drobną kostkę i przesmażyć na łyżce oleju.
Na minutę przed końcem smażenia dodać posiekany ząbek czosnku, suszone zioła i paprykę w proszku.
Gorące kopytka okrasić boczkiem z ziołami’
Jeśli mamy, to można dodatkowo posypać jeszcze posiekanymi świeżymi ziołami.


Danie pachnące ziołami 6.

Starsze posty

© 2019 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑