Czary Gary

Gotowanie

Kategoria: KUCHNIA ŚWIATA

Arancini – kulki ryżowe z mozzarellą w sosie bazyliowym

Dzisiaj „ryżowe pomarańcze” – danie ze słonecznej Sycylii.
Nazwa arancini pochodzi od słowa arancia  czyli pomarańcza, którą przypomina.
Oryginalne arancini to risotto ulepione w kulkę, obtoczone w bułce tartej i usmażone na głębokim tłuszczu.
Można je dowolnie nadziewać: mięsem, grzybami, warzywami, serem,… jak kto lubi.
Smakują zarówno na ciepło i na zimno.
Mogą być podane jako samodzielne danie w formie przekąski a także np. z sosem pomidorowym jako danie główne lub też jako dodatek do innego dania głównego :)

Jak już wspomniałam oryginalne arancini jest ulepione z risotto.
Przygotowanie risotto co niektórych trochę przestrasza w obawie, że nie podołają, chociaż też nie jest trudne, jednak trzeba trochę więcej poświęcić czasu.
Aby było szybciej i łatwiej, ja nieco sobie uprościłam przepis, czyli u mnie  włosko – polskie arancini :)
Użyłam białego ryżu długoziarnistego (ale takiego luzem, nie w woreczkach) i ugotowałam wraz ze szczyptą szafranu, który dodał mu ładnego koloru i aromatu. Też wyszło smacznie.
A nadzienie? Mozzarella Galbani zmieszana z posiekaną świeżą bazylią, zaś całość podana w aksamitnym beszamelowym sosie o smaku bazylii. Danie wyszło bardzo delikatne, aromatyczne i syte, na letni obiad w sam raz.

                                                                                                                                                        na KULKI RYŻOWE

  • 1  szklanka białego długoziarnistego ryżu (tradycyjnego, nie w woreczkach)
  • 1  op. sera mozzarella Galbani,
  • 1/2  pęczka świeżej bazylii
  • 1  op. szafranu
  • sól i pieprz do smaku,
  • 2 jajka,
  • bułka tarta do panierowania,
  • olej do głębokiego smażenia

                                                                                                                                                na SOS BAZYLIOWY

  • 2 duże łyżki masła
  • 2 duże łyżki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1pęczek  świeżej bazylii
  • kilka kropli soku z cytryny,
  • sól i pieprz do smaku,

Do naczynia wlać 2,5 szklanki wody, lekko posolić, dodać szafran i wsypać 1 szklankę ryżu.
Doprowadzić do zagotowania, następnie zmniejszyć ogień, nakryć pokrywką lekko uchylając i gotować do miękkości ryżu. Podczas gotowania nie mieszać! Ryż jest gotowy, kiedy woda odparuje a na powierzchni pojawią się dziurki. Przestudzić i do chłodnego ryżu wbić jedno jajko i wymieszać.

Mozzarellę zetrzeć na dużych oczkach tarki lub pokroić najpierw na mniejsze kawałki a następnie rozgnieść widelcem. Połączyć z drobno posiekaną bazylię. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Dobrze wszystko razem wymieszać i z masy zrobić małe kulki.

Łyżką nałożyć porcję masy ryżowej na rękę, rozpłaszczyć, na środek dać kulkę z sera przykryć kolejną porcją ryżu i uformować kulę wielkości mandarynki. Gdyby ryż się kleił do rąk czy kule pękały można użyć kawałek folii spożywczej (nie aluminiowej). Ułatwi nam to lepienie kul..z podanej ilości jest 8 – 9 sztuk.

Gotowe kule panierować najpierw w jajku, a następnie w bułce tartej.
Wrzucić do rozgrzanego oleju tak, aby były zatopione minimum do połowy.
Obracać je w oleju, aż nabiorą ładnego złocistego koloru. Po wyjęciu osączyć na papierowym ręczniku.
Podawać z sosem lub jeść same :)

SOS – Masło rozpuścić w naczyniu. Do gorącego i już rozpuszczonego tłuszczu wsypać mąkę i na małym ogniu energicznie mieszać tak długo, (najlepiej użyć w tym celu trzepaczki)) aż mąka połączy się z masłem i delikatnie zasmaży.
Zasmażka nie powinna ściemnieć, nie może być też żądnych grudek. Jeśli grudki powstaną, zmiksować sos blenderem. Cały czas mieszając dolewać do gładkiej masy cienkim strumyczkiem chłodne mleko do momentu aż sos zgęstnieje.
Listki bazylii opłukać, odłożyć parę do dekoracji, a pozostałe drobno posiekać.
Do gotowego sosu dodać posiekaną bazylię wszystko razem zmiksować.
Przyprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Całość podgrzać, ale już nie gotować.
Sos nie może być zbyt rzadki, aby po podaniu z nim arancini nie przesączył się przez otoczkę z ryżu do środka kulek.
Smacznego!


Włoska strona lata z Galbani

 

Perskie ryżowe półksiężyce

Delikatne i mega kruche, niemal sypkie,…wręcz rozpływające się w buzi.
W sam raz słodkie, z wyczuwalnym kardamonem i migdałami.
Zastąpienie mąki pszennej mąką ryżową, używaną w kuchni perskiej nadaje wypiekom niezwykłej struktury, kruchości i smaku.
Kardamon można zastąpić wodą różaną, no niestety nie miałam, ale jak tylko będzie okazja to wypróbuję i z wodą różaną.

Przygotowanie ich nie zajmuje dużo czasu, jednak potem trzeba godzinkę poczekać aż ciasto odpocznie zanim zaczniemy piec.
Jest trochę miękkie więc potrzebuje schłodzenia, aby łatwiej było formować ciasteczka.
Moje są (tak jak znalazłam w przepisie) w kształcie ot takich rogalików / księżyca, ale można pozostawić okrągłe, będzie łatwiej i szybciej.
Podobnie jak nasze kruche ciastka można przechowywać je przez jakiś czas w zamkniętym szczelnie pojemniku.

  • 25 dkg. mąki ryżowej
  • 20 dkg. miękkiego masła,
  • 12 dkg. cukru pudru,
  • 2 żółtka,
  • 1 białko,
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu lub 1 łyżka wody różanej,
  • 5 dkg. drobno posiekanych migdałów lub pistacji – u mnie połamane drobno płatki migdałowe,
  • papier do pieczenia

Masło ucierać w misce przez ok. 1 min. aż będzie miało konsystencje kremu.
Stopniowa dodawać cukier puder i ucierać na puch przez kolejne 2 min.
Nadal ucierając dodawać po żółtku, a na końcu wsypać kardamon (lub wlać wodę różaną).

Następnie do masy wsypywać porcjami mąkę ryżową i na najmniejszych obrotach miksera wyrobić gładkie ciasto.
Przykryć miskę ściereczką i wstawić do lodówki na 1 godz.

Po tym czasie nabierać czubate łyżeczki ciasta i oprószonymi mąką ryżową dłońmi formować kulki.
Najpierw rozpłaszczyć je na niezbyt cienkie placuszki, układać w odległości od siebie ok. 5 cm. na blasze wyłożonej papierem do pieczenia a następnie kieliszkiem przyciąć lekko z boku nadając im kształt księżyca / rogala :) Można zostawić okrągłe.
Odcięte skrawki ciasta połączyć z ciastem w misce i formować kolejne aż do wyczerpania .
Na koniec czubkiem łyżeczki zrobić parę wgłębień. Posmarować lekko ubitym białkiem i posypać migdałami lub pistacjami.

Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Wstawić blachę z ciastkami i piec przez ok. 15 min. aż dół zacznie się rumienić.
Wierzch ciastek powinien pozostać jasny.
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, ale pozostawić jeszcze na blasze przez 2 min. do przestygnięcia.
Potem (najlepiej, bo są bardzo delikatne) wraz z papierem przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia.
Oprószyć cukrem pudrem.


Kuchnia Bliskiego Wschodu 2018

 

 

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑