Czary Gary

Gotowanie

Tag: warzywa (strona 1 z 6)

Spaghetti z fasolką szparagową i ziemniakami

… czyli danie włosko – polskie :)
Włosi uwielbiają makaron (chociaż teraz również i My lubimy :) ) a Polacy często serwują w swojej kuchni ziemniaki – więc tutaj dla każdego coś dobrego :)
Klasyczny makaron włoski tym razem bez mięsa i sosu pomidorowego, ale z drobno pokrojonymi ziemniaczkami i zieloną fasolką szparagową.
Również i sos skrywa w sobie składniki włosko – polskie :)
Oliwa z oliwek, posiekane świeże listki bazylii, prażone ziarna słonecznika i czosnek.
Wszystko zmiksowane na gładko.
Spaghetti ugotowane wraz z warzywami (ziemniakami i fasolką) i polane sosem smakuje wyśmienicie!
Polecam wypróbować, bo chociaż połączenie tych składników zastanawia, to danie pycha!

Przepis wyszperany w starym czasopiśmie kulinarnym.

SKŁADNIKI:
40 dkg. spaghetti,
20 dkg. zielonej fasolki szparagowej (mrożonej)
2 większe ziemniaki,
sól

SOS:
1 pęczek świeżej bazylii.
1 łyżka ziaren słonecznika,
2 łyżki bryndzy,
4 ząbki czosnku,
7 – 8  łyżek oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soli – najlepiej gruboziarnistej,

DODATKOWO:
starty żółty ser do posypania.

Najpierw robimy sos:
Na suchej patelni uprażyć ziarna słonecznika. Delikatnie, nie za mocno.
Przestudzić i posiekać

Bazylię opłukać, osuszyć i posiekać.
Czosnek obrać i również posiekać.

Czosnek i pestki rozetrzeć w miseczce.
Dodać bryndzę, bazylię i sól. Wszystko razem dokładnie  zmiksować. Na koniec miksując  stopniowo dodawać olej aż powstanie gładki sos. Gotowy sos odstawić.

Teraz kolej na makaron i warzywa.
Ziemniaki obrać, opłukać i pokroić w małą kostkę.
Do osolonego wrzątku wrzucić ziemniaki i wsypać fasolkę.
Gotować ok. 5 min.
Następnie dodać makaron i gotować razem kolejne 5 – 8 min.

Sos rozprowadzić kilkoma łyżkami wywaru ( ja dodałam chyba  łyżek)
Makaron i warzywa odcedzić, przełożyć do większej miski.
Polać sosem, wymieszać i rozłożyć na talerze.
Posypać startym serem i od razu podawać
Smacznego!

 

 

Zupa krem z selera naciowego

Aromatyczna, smaczna i lekka zupa, którą chętnie zjemy latem na obiad.
Bardzo łatwa i szybka do przygotowania.
Myślę, że to fajna propozycja na leniwe i słoneczne dni, kiedy mamy ochotę na coś dobrego, ale nie bardzo nam się chce stać w kuchni i gotować.

Jeśli lubisz smak selera naciowego, to koniecznie ugotuj taką zupkę :)
Seler duszony z warzywami, z dodatkiem przypraw i śmietany.
Zamiast wody można użyć oczywiście lekki bulion, a zamiast śmietany dodać gęsty jogurt naturalny.

Składniki:
1 seler naciowy
3 – 4 ziemniaki,
1 większa cebula,
1 marchewka,
2 ząbki czosnku
3 łyżki śmietany 18% lub jogurtu naturalnego,
parę gałązek zielonej pietruszki,
1 łyżeczka kurkumy,
parę kropli sosu sojowego lub przyprawy typu magii
2 – 3 łyżki oleju
sól i pieprz do smaku,
pestki dyni lub ziarna słonecznika – ilość wg, uznania

Warzywa obrać, umyć i pokroić:  ziemniaki i cebulę w kostkę, marchewkę w plasterki, czosnek posiekać.
W garnku o grubszym dnie rozgrzać olej, przełożyć najpierw cebulę, po  2 – 3 minutach, marchewkę i ziemniaki, przesmażyć znowu parę minut, i na koniec dołożyć czosnek, i wszystko lekko podsmażyć.

Seler naciowy opłukać, oczyść ze zniszczonych części i pokroić w większą kostkę.
Wsypać do warzyw i jeszcze przez parę minut razem przesmażyć co jakiś czas mieszając, aby warzywa nie przywierały.

Podsmażone warzywe zalać wodą (lub bulionem) tak, aby tylko były przykryte.
Dodać przyprawy: kurkumę, sól, posiekaną natkę pietruszk i gotować do miękkości warzyw.
Po ugotowaniu odstawić aby nieco przestygło, a potem całość zblendować, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Pod koniec blendowania dodać śmietanę.
Zupę doprawić świeżo zmielonym pieprzem, sosem sojowym i w razie potrzeby jeszcze szczyptą soli do smaku.

Na rozgrzanej, suchej patelni urpażyć ziarna słonecznika lub pestki dyni.
Przed podaniem zupę mocno podgrzać, ale już nie gotować.
Rozlać do talerzy i posypać uprażonymi ziarnami.
Zamiast ziaren mogę też być oczywiście grzanki.
Smacznego!

Rurki “francuskie” z kurczakiem i warzywami

Szaszłyki nie zawsze muszą być z grilla i …nudne?
Moje rurki “francuskie” to nic innego jak właśnie szaszłyki owinięte ciastem francuskim i upieczone w piekarniku.

Kiedy #zostajemywdomu mamy ochotę na coś fajnego i smacznego.
Mamy też więcej czasu na wymyślanie czegoś nowego, Jednak starajmy się jeść zdrowo i z głową.
Ja wyczarowałam sobie takie rureczki.
Nie tylko apetycznie (wg. mnie) wyglądają ale też naprawdę smakują!
Są przepyszne, takie cieplutkie, chrupiące, z soczystym, zdrowym nadzieniem…  no właśnie można je zajadać zaraz po wyjęciu z piekarnika.
W odróżnieniu od rurek na słodki, które najpierw trzeba upiec, potem odczekać by ostygły aby nadziać je słodkim kremem czy bitą śmietaną,  te od razu są nadziane, upieczone i gotowe do zjedzenia :)

Takie niestandardowe połączenie na patyku ciasta francuskiego z mięsem i warzywami to świetna przekąska. Sama zastanawiałam się czy sprawdzi się mój pomysł, się uda, no i czy będzie dobre.
Wyszło świetnie. Polecam i życzę smacznego!

SKŁADNIKI na 6 – 7 rurek
1 op. ciasta francuskiego XXL
1 filet z kurczaka,
1 papryka czerwona,
1 cebula,
1 mała, najlepiej wąska cukinia,
10 dkg. sera żółtego
1 łyżeczka przyprawy Vegeta Natur z Curry
szczypta przyprawy Vegeta Natur warzywna do potraw
3 – 4 łyżki oleju.

DODATKOWO
6 – 7 patyczków na szaszłyki,
1 żółtko,
1 łyżka ziaren sezamu,
szczypta ziaren czarnuszki- opcjonalnie, kto lubi.
papier do pieczenia

Mięso opłukać, osuszyć i pokroić w ok. 2 centymetrową kostkę.
Przełożyć do miski, dodać łyżkę oleju, oprószyć Vegetą z curry, wymieszać i odstawić na czas przygotowania pozostałych składników –  oczywiście można przygotować wcześniej i marynować dłużej.

W tym czasie umyć dokładnie paprykę i cukinie (cukini nie obierać). Pokroić również w kostkę o podobnej wielkości co mięso.
Cebulę obrać i też pokroić na drobne kawałki, mniej więcej jak wcześniejsze składniki.
Warzywa skropić olejem i oprószyć Vegetą do warzyw. W kostkę pociąć również ser.

Ciasto francuskie rozmrozić w temperaturze pokojowej.
Wzdłuż dłuższego boku pociąć na ok. 3,7 centymetrowe paski – zakładając, że płat ciasta ma 26 cm. powinno nam wyjść 7 pasków.
Patyki najpierw natłuścić umoczonymi w oleju palcami, a następnie nabijać na nie kolejno poszczególne składniki, np. mięso, cebula, papryka, ser, cukinia, mięso, cebula,… – tutaj kolejność wg, własnej inwencji :)
Wszystkie składniki powinny być nabite ciasno, ściśle jeden obok drugiego.
Długość takiego szaszłyka to ok. 15 – 16 cm. bo na tyle starczy nam pasek ciasta.

Na przygotowane szaszłyki nawijać spiralnie paski ciasta, tak aby brzegi pasków lekko nachodziły na siebie.
Układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, łączeniem ciasta pod spód
Żółtko rozkłócić z łyżką zimnej wody, posmarować wierzch rurek i oprószyć sezamem i czarnuszką.

Wstawić do nagrzanego do 200 st.C. piekarnika na 25 – 30 min. aż będą rumiane.
Upieczone rurki przełożyć na kratkę, lekko przestudzić, ostrożnie wyjąć (wykręcić) patyczki. i można wcinać :)
Smacznego!

www.vegeta.pl
#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura


Przepisy inspirowane naturą

 

 

Galaretka wielkanocna z kurczakiem i jajkiem

Smaczna, delikatna i aromatyczna przekąska, w sam raz na Święta Wielkanocne,… ale można przyrządzić ją na wiele innych okazji.  Bardzo znana, często gości w naszych polskich domach.
Galaretka podana w kształcie “babeczek” pięknie i apetycznie prezentuje się na świątecznym stole pośród innych potraw..
Jest prosta do przygotowania, tylko niestety wymaga trochę czasu, za to potem smakuje wyśmienicie.
Oczywiści można ją przyrządzić bardziej kolorowo, dodać jeszcze groszek, kolorowe papryki… ale to już inwencja twórcza, każdego z nas. U mnie  akurat tyko kukurydza i warzywa – nie wszyscy lubią groszek :)

U mnie w domu taka mięsna galaretka jest często ale w wersji wieprzowej,  z wieprzowych nóżek.
Na co dzień nie rozlewam jej do foremek, tylko zastyga w większej misce, a potem krojona jest na kawałki.
Mąż uwielbia podaną z drobno posiekaną cebulką i odrobiną octu.

Z racji Świąt postanowiłam ją nieco zmodyfikować i podać bardziej elegancko.
Zamiast nóżek wieprzowych użyłam mięsa drobiowego i rozlałam do foremek, aby po zastygnięciu przybrała ładną formę.
Przed podaniem dodatkowo jej smak podkreśli sok z cytryny czy kropla octu.
Warto też podać do niej świeże, chrupiące pieczywo.

SKŁADNIKI  na 6 – 8 sztuk
2 filety z kurczaka,
2 marchewki,
1 mała pietruszka,
1 cebula,
kawałek selera,
2 liście laurowe,
6 ziarenek ang. ziela,
6 ziarenek pieprzu
sól do smaku,
przyprawa typu jarzynka do smaku
2 jajka ugotowane na twardo,
3 – 4  łyżki kukurydzy z puszki,
1 pęczek zielonej pietruszki
4 łyżeczki żelatyny,
parę kropli oleju do natłuszczenia foremek.

Najpierw trzeba ugotować bulion, na 6 – 8 szt. musimy przygotować ok. 1 litra wywaru – zależy od wielkości foremek.
Warzywa obrać, opłukać i przełożyć do garnka. Mięso opłukać i dołożyć do warzyw. Zalać wodą i zagotować.
Kiedy na powierzchni wywaru pojawią się szumowiny, dokładnie je zebrać i wtedy dodać liść laurowy, ziarenka angielskiego ziela i pieprzu.
Gotować wywar na minimalnym ogniu, pod przykryciem (jak rosół). ok. 40 – 50 min. aż warzywa będą miękkie.
Pod koniec doprawić do smaku solą. Można też doprawić przyprawą typu jarzynka.

Po ugotowaniu wyjąć całą zawartość z wywaru do przestudzenia, a sam wywar przecedzić przez sito.
Aby uzyskać czysty i klarowny wywar, dobrze jest dodatkowo sito wyłożyć ręcznikiem papierowym i wtedy przecedzić..
Do czystego i jeszcze gorącego wywaru dodać żelatynę, dokładnie ją rozpuścić i odstawić do przestudzenia.

W tym czasie warzywa (oprócz cebuli) pokroić w kostkę, a mięso na małe kawałki.
Zieloną pietruszkę opłukać i osuszyć.  Kukurydzę dokładnie osączyć.
Jajka pociąć na grubsze plastry.
Foremki na galaretki – jeśli nie mamy takich, można użyć małe filiżanki – delikatnie natłuścić olejem.

Do foremek włożyć gałązkę pietruszki, plasterek jajka, trochę kukurydzy, rozdrobnione kawałki mięsa i trochę warzyw – foremki powinny być wypełnione do 3/4 wysokości, aby było jeszcze miejsce na bulion.
Tak napełnione foremki wstawić do lodówki aby galaretki stężały.

 

Sałatka WESOŁE KOKARDKI

Smaczna, kolorowa sałatka makaronowa z warzywami i wędliną, która smakuje zarówno na zimno, jak i na ciepło,… czyli można ją podać i na przekąskę, i może zastąpić nam obiad.
Wystarczy składniki, które nie wymagają gotowania:  wędliny, ser, oliwki i sos przygotować najpierw, a na końcu dodać dopiero ciepłą paprykę, ugotowany groszek i gorący makaron (wtedy nie przelewamy go zimna woda) i mamy gotowe, cieple danie obiadowe dla całej rodziny.

Każdy wie, że makaron jest doskonałym składnikiem,  którego można użyć do przygotowania  wielu dań, a do sałatek jest naprawdę idealny. Sałatki makaronowe są pożywne, smaczne i nieskomplikowane w przygotowaniu.
Wystarczy jedynie opakowanie makaronu, produkty, jakie mamy w lodówce i własna inwencja twórcza.

Makaron ugotowany “po włosku” czyli al’dente (na półtwardo) jest lekkostrawny i wcale nie tuczy :)
Jeśli przyrządzimy do niego lekki sos, dodamy chudą wędlinę i warzywa, to otrzymamy posiłek umiarkowanie kaloryczny i bardzo smaczny.

Składniki
25  dkg. makaronu kokardki
20  dkg. mrożonego zielonego groszku,
15  dkg. gotowanej szynki,
10  dkg. salami,
1  puszka kukurydzy konserwowej,
5  dkg. oliwek – dodałam zielone, ale mogą być i czarne
2  czerwone papryki,
10  dkg. żółtego sera,
6  łyżek oleju
1  łyżeczka musztardy,
1  cytryna,
sól i pieprz do smaku

Papryki  umyć, osuszyć i opiec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 st. aż skórka dobrze się przypiecze.
Ostudzić, obrać ze skórki, przekroić usunąć nasiona i białe włókna a miąższ pokroić w paseczki.

Zagotować wodę, lekko posolić i wsypać makaron.
Ugotować al’dente. Przelać wodą.  Ostudzić.

Groszek mrożony wrzucić na posolony wrzątek i gotować ok. 5 min.
Przelać na sito, odcedzić, ostudzić.

Szynkę, salami i ser żółty pokroić w drobną kostkę.
Oliwki pociąć w plasterki. Kukurydzę osączyć z zalewy.

Wszystkie składniki przełożyć do większej miski.
Wycisnąć sok z cytryny, dodać olej, musztardę, szczyptę soli i razem ubić.
Powstały sos wlać do miski, wymieszać. Doprawić do smaku pieprzem i ewentualnie jeszcze szczyptą soli.
Smacznego!

Kartoflanka z kiełbaskami

Dzisiaj kartoflanka czyli wiejska, pożywana zupa z ziemniaków (kartofli), warzyw i z dodatkiem kiełbasy.
Ciepła, aromatyczna, sycąca. W sam raz do zjedzenia w chłodny, mroźny dzień.
To zupa idealna do przygotowania, gdy praktycznie nie mamy nic w domu
Wystarczą ziemniaki , warzywa i kawałek kiełbasy.
Morlińska kiełbasa śląska  doskonale sprawdzi się tutaj, a zupka pomimo swojej prostoty będzie smacznym daniem obiadowym.

SKŁADNIKI
1/2 kg. ziemniaków,
2 – 3 marchewki,
2 pietruszki,
2 pory lub 2 cebule
1/2 pęczka natki pietruszki,
3 – 4 morlińskiej kiełbaski śląskie
2 łyżki masła,
4 łyżki śmietany,
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej,
3 – 4 ziarenka ang. ziela,
2 listki laurowe
sól i pieprz

Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w kostkę.
Pozostałe warzywa oczyścić , umyć i pokroić: pory w krążki (cebulę w półkrążki),  a pozotałe w drobną kostkę.

W garnku rozgrzać masło i poddusić na nim warzywa oprócz ziemniaków przez ok. 10 min. często mieszając. Warzywa powinny zmięknąć. Dorzucić ziemniaki i razem przesmażyć jeszcze ok. 5 min.
Wlać ok. 2 – 2,5  litra wody, dodać ang. ziele, listki laurowe i delikatnie posolić.
Całość gotować pod przykryciem na małym ogniu ok. 15 min.

W tym czasie opłukać natkę pietruszki, osuszyć i drobno posiekać.
Kiełbasę pociąć najpierw w plasterki, potem plasterki na pół i na koniec w takie krótki paseczki.
Można oczywiście w kostkę – wg. uznania.

Kiedy warzywa są miękkie dodać kiełbasę i zagotować. Wyłączyć.
Na koniec zabielić śmietaną, energicznymi ruchami rozmieszać ją w gorącej zupie.
Doprawić gałką muszkatołową, solą, pieprzem i zasypać natką pietruszki.
Przemieszać. Przykryć i odstawić na 5 – 10 min. aby smaki i aromaty się ze sobą połączyły.
Gorącą zupę rozlać do talerzy. Smacznego!


Kiełbasy Morlińskie sprawdzą się w kuchni

 

Starsze posty

© 2021 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑