Czary Gary

Gotowanie

Kategoria: Przekąski (strona 1 z 15)

Domowe suszone pomidory w oliwie i ziołach

Bardzo prosty sposób na przygotowanie domowych suszonych pomidorów w zalewie oliwnej z ziołami.
Chociaż suszenie trwa dobrych parę godzin, to do nas należy tylko ich przygotowanie, bo główną część pracy wykonuje już za nas piekarnik  :)

Kto ma możne oczywiście wykorzystać do tego celu suszarkę spożywczą.
Będzie jeszcze łatwiej a pomidory suszą się równomiernie,… ja nie mam więc zostaję przy piekarniku.

W wielu przepisach jest, że oliwę trzeba mocno podgrzać aby nią zalać pomidory., i tu często pojawią się pytanie do ilu stopni i czy wystarczająco jest już gorąca.
Ja zalewam zimną i potem słoiki wekuję w piekarniku – to też znacznie ułatwia pracę.

Do suszenia najlepiej wybrać pomidory mięsiste,  małowodniste, niezbyt duże i o podobnej wielkości, wtedy schną w miarę równomiernie.  Z tych najbardziej dostępnych proponuję pomidory lima, ale mogą też być rzymskie czy san marzano. Jeśli decydujemy się na suszenie pomidorów w piekarniku, to najlepiej od razu na większą ilość czyli przygotować od razu 3 – 4 blaszki, aby zrobić to za jednym “zamachem”.
Wtedy zaoszczędzimy na energii elektycznej , bo piekarnik w tym przypadku “trochę” popracuje.

Warto poświęcić jednak trochę czasu i zrobić samodzielnie chociaż parę słoiczków.
Są fajną przekąską na zimno, doskonałym dodatkiem do wędlin, kanapek, makaronów, zapiekanek, tart,… lub ot tak zjeść prosto ze słoika.

  • ok. 3 – 4 kg podłużnych pomidorów np. lima, san marzano czy rzymskich
  • oliwa z oliwek
  • czosnek suszony granulowany
  • suszone zioła: prowansalskie, oregano, bazylia, tymianek
  • sól morska

Pomidory umyć, osuszyć, przekroić wzdłuż na pół i wydrążyć  nasiona.
Ułożyć ciasno na blachach,  przeciętą stroną do góry.
Posolić i posypać ziołami. Wstawić do nagrzanego piekarnika.

Suszyć w piekarniku z termoobiegiem w temp.  80 st. do momentu aż znacznie zmniejszą objętość.
Jeśli piekarnik nie posiada termoobiegu nastawić niską temperaturę ok. 60 – 70 st.i lekko uchylić drzwiczki.
W czasie suszenia należy sprawdzać, aby zanadto nie wyschły.
Na bieżąco odkładać te, które są już gotowe.
Brzegi mają być pomarszczone, ale środek jędrny i elastyczny.

Gotowe pomidory przełożyć do czystych słoików,  do ok. 2/3 wysokości.
Przed włożeniem można dodatkowo jeszcze oprószyć szczyptą ziół i suszonym czosnkiem (nie świeżym)
Zalać zimną oliwą i zakręcić.

Wstawić słoiki do zimnego piekarnika i nastawić temperaturę na 120 st.
Od momentu nagrzania piekarnika wekować przez 20 min.
Pomidory podczas wekowania wchłoną część zalewy i napęcznieją.
Po wyjęciu odwrócić je do góry dnem, nakryć ręcznikiem lub kocem i pozostawić aż do ostudzenia.


Róbmy przetwory! 5.
Do słoików na zimę

 

Bób z ryżem, pietruszką i koperkiem

W sezonie letnim warto rozsmakować się w potrawach z bobem, bo mamy go krótko.
Takie dania z bobem w roli głównej są bardzo proste do przyrządzenia, powstają szybko i wyśmienicie  smakują.
Prawdziwi smakosze bobu zajadają się nim na rożne sposoby. Nawet świeżego potrafią zjeść kilogramy :)

U mnie był już BÓB Z BOCZKIEM I PIETRUSZKĄ,
robiłam też BÓB Z SOSEM Z PIECZONEGO  CZOSNKU, była również PIECZEŃ Z BOBEM nawet
BÓB KISZONY  –  aby zachować go na dłużej.

 

Dzisiaj bardziej pożywna potrawa,  bo z dodatkiem ryżu.
W ofercie Uncle Bens znalazłam fajny ryż pełnoziarnisty i to właśnie tego ryżu użyłam.
Połączenie bobu z ryżem, do tego masło, czosnek, trochę soku  z cytryny, sporo zieleniny i wyszło naprawdę smacznie, zdrowo i syto,… bo ryż i warzywa od zawsze tworzą idealny połączenie, lubią się wzajemnie :)

  • 1/2  kg. świeżego bobu,
  • 2  woreczki (20 dkg.) pełnoziarnistego ryżu  Uncle Bens
  • 1  litr. bulionu warzywnego lub delikatnego rosołu z drobiu,
  • 1  pęczek zielonej pietruszki,
  • 1  pęczek koperku,
  • 2  ząbki czosnku,
  • 2  łyżki oliwy,
  • 2  łyżki masła,
  • 1/2  cytryny,
  • 1/2  łyżeczki cukru do smaku,
  • sól i pieprz,

Bób opłukać, wsypać do wrzątku i gotować do miękkości – ok. 10 – 15 min. podczas gotowania sprawdzić aby go nie rozgotować. Zaraz po ugotowaniu obficie przelać zimną wodą aby zachował swój ładny zielony kolor.
Obrać ze skórki.

Czosnek obrać i drobno posiekać.
W garnku rozgrzać oliwę i na niej podmazyć delikatnie czosnek.
Dodać sok z połowy cytryny i szczyptę cukru. Wymieszać.
Wsypać ryż, przemieszać. Wlać bulion i znowu przemieszać.
Przykryć i na wolnym ogniu gotować do miękkości ryżu – ok. 20 – 25 min.

Pietruszkę i koperek opłukać, osuszyć i posiekać.
Do ugotowanego ryżu dodać bób, masło i posiekaną zieleninę. Całość wymieszać.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Przykryć, odstawić na 3 min. aby wszystkie smaki połączyły się ze sobą i po tym czasie podawać.

 

Bułki zapiekane ze szpinakiem, jajkiem, szynką i fetą.

U mnie dziś na śniadanie chrupiące bułeczki pełnoziarniste zapiekane ze szpinakiem, szynką, fetą i jajeczkiem.
Przygotowanie takiego śniadania wcale nie jest trudne, a wręcz przeciwnie: proste i szybkie, więc warto poświęcić parę minut więcej i rozpocząć dzień w zdrowym stylu, aby nabrać energii na cały dzień.

Umm,… pycha! Uwielbiam takie rumiane bułeczki, pełne pyszności,  gorące prosto z piekarnika.

  • 2  bułki  pełnoziarniste,
  • 2  garście świeżego szpinaku,
  • 2  jajka
  • 4  plasterki szynki,
  • 2  łyżki rozdrobnionej fety,
  • 1  cebula,
  • 1  ząbek czosnku,
  • 2  łyżki margaryny Śniadaniowej klasycznej,
  • 1/3  łyżeczki ziół prowansalskich,
  • sól,  pieprz,
  • szczypiorek,

Z bułek odciąć wierzch i wydrążyć środki.
Jedną łyżkę margaryny zmieszać z ziołami prowansalskimi i wysmarować bułki wewnątrz.
Szpinak dokładnie opłukać, osuszyć i posiekać.
Cebulę pokroić w drobną kostkę.

Na głębszej patelni rozgrzać łyżkę margaryny i zeszklić  na niej cebulę.
Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i wsypać szpinak.
Mieszając przesmażyć wszystko razem przez chwilę.
Na koniec dorzucić jeszcze szynkę i pokruszoną fetę. Wymieszać.

Do każdej bułki włożyć przesmażony szpinak wraz szynką i fetą.
Na środku zrobić lekkie zagłębienie i wbić po 1 jajku.
Całość oprószyć solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C.
Zapiekać przez ok. 15 – 20 min. aż białko się zetnie.
Gotowe bułki posypać szczypiorkiem.


Wiele śniadań - jedna Śniadaniowa

 

Wątróbka zapiekana w cieście francuskim z cebulką i jabłkiem

Wątróbka drobiowa, jabłko i cebula to oczywiście standardowe połączenie smaków jakie spotykamy w naszej kuchni polskiej,… gdyby tak to wszystko zawinąć jeszcze w ciasto francuskie?

Wątróbka zapiekana w cieście francuskim to dobry sposób aby przekonać do niej tych nieprzekonanych jeszcze i zaskoczyć takim połączeniem smaków lubiących i wątróbkę, i ciasto francuskie.

Rumiane chrupiące ciasto francuskie, w środku delikatna wątróbka drobiowa, krążki podduszonej cebulki i plasterki duszonego na maśle kwaśnego jabłka,… po prostu pycha!

  • 40 dkg. wątróbki drobiowej,
  • 1 op. ciasta francuskiego XXL
  • 2 cebule,
  • 1 duże kwaśne jabłko,
  • 2 łyżki oleju,
  • 1 łyżka masła,
  • 1/2 łyżeczki majeranku,
  • 1 jajko,
  • papier do pieczenia

Wcześniej wyjąć ciasto aby się rozmroziło w temperaturze pokojowej.
Pociąć na kwadraty 13 x13cm.

Cebulę obrać, przekroić najpierw na pól a następnie w piórka.
Na patelni rozgrzać olej i zeszklić na nim cebulę.

Wątróbkę opłukać oczyścić z białych błonek i pociąć w plasterki lub w paski.
Z patelni wyłożyć podsmażoną cebulę, a na tłuszczu po niej podsmażyć po ok. 1 min. z każdej strony wątróbkę.
Na koniec smażenia doprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem. Przestudzić.

W tym czasie na patelni rozgrzać masło i poddusić na nim plasterki jabłka – jabłko obrać, podzielić na ćwiartki i każdą pociąć w plasterki.

Na przygotowanym wcześniej kwadracie ciasta (pozostawiając nieco wolnego brzegu do zlepienia) ułożyć porcję wątróbki, na niej porcję cebuli  i na wierzch plasterki jabłka.
Oddzielić żółtko od białka.
Rozbełtanym białkiem posmarować pozostawione krawędzie ciasta, całość złożyć w trójką i dokładnie zlepić. Gotowe trójkąty ułożyć na blasze na papierze do pieczenia. Wierzch każdego posmarować rozkłóconym żółtkiem.

Wstawić do nagrzanego do 220 st.C. piekarnika (grzanie góra – dół) na 20 – 25 min. aż ciasto będzie rumiane. Pod koniec pieczenia przełączyć na 5 min. na dolne grzanie.
Podawać na ciepło, chociaż chłodne też jest smaczne.


Sposób na wątróbkę

Kopułki łososiowo – śmietankowe z oliwkowym pesto

Przepyszna, delikatna i efektownie prezentująca się przystawka z przepełnionym dobrem łososiem MOWI, która swoim apetycznym wyglądem zaskoczy Twoich domowników i gości.

Bardzo prosta i szybka do przyrządzenia, nieco dłuży się czas oczekiwania, bo musi pobyć trochę w lodówce,… ale warto poczekać bo naprawdę jest dobra :)

Jeśli masz ochotę na coś niecodziennego i smacznego to koniecznie musisz wypróbować.
Połączenie pysznego wędzonego łososia MOWI, wyrazistego w smaku pesto z zielonych oliwek i delikatnego mocno śmietankowego wypełnienia na pewno przypadnie do gustu i oczaruje najbardziej wymagających smakoszy.

na 4 filiżanki (każda  o pojemności 150 ml.)

na kopułki

  • 4  płaty wędzonego na zimno łososia MOWI
  • 20  dkg. serka śmietankowego,
  • 1  mały kubecze  jogurtu naturalnego,
  • 1/2  śmietanki 30%
  • 3 łyżeczki żelatyny,
  • sól i pieprz do smaku
  • 4  małe filiżanki do kawy
  • 1/2  łyżki oliwy

na pesto

  • 3 łyżki posiekanych zielonych oliwek – bez pestek i bez dodatków,
  • 1  łyżka posiekanej  natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 łyżka oliwy
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • sól – opcjonalnie

Filiżanki  natłuścić oliwą i każdy wyłożyć plasterkiem łososia.

Serek wymieszać z jogurtem i z ubitą śmietanką.
Doprawić solą i pieprzem.

Wszystkie składniki na pesto wrzucić do blendera i miksować do uzyskania pasty.
Dodać łyżkę śmietankowej masy i wymieszać.
Doprawić lekko pieprzem i w razie potrzeby solą.

Żelatynę najpierw namoczyć w kilku ( 4 – 5) łyżkach zimnej wody, odstawić na chwilę aby napęczniała , a następnie mieszając podgrzewać na małym ogniu aż do rozpuszczenia. Lekko przestudzić.
Łyżkę płynnej żelatyny zmieszać z pesto, a pozostałą część połączyć z masą śmietankową.
Wlewać powoli i stopniowo cały czas mieszając  aby nie powstały grudki- najlepiej mikserem na wolnych obrotach.

Do przygotowanych filiżanek wlać połowę białej masy, potem po łyżce zielonej i na koniec resztę białej.
Odstawić do stężenia
Gotowe kopułki wybić z filiżanek i udekorować wg. uznania.

                                                                                                         #lososmowi


Konkurs MOWI - przepisy przepełnione dobrem!

Skórki ziemniaczane z kiełbasą i czerwoną fasolą

… czyli wydrążone połówki ziemniaków upieczone w piekarniku, z farszem z podsmażonej kiełbasy, cebulki i czerwonej fasolki konserwowej. Wszystkie składniki połączone delikatnym sosem z dodatkiem zalewy z fasoli i koncentratu pomidorowego #Pudliszki.

Proste, smaczne i pożywne danie na ciepło.
Bo często najprostsze rzeczy są też najpyszniejsze a zwykłe ziemniaki podane w takiej formie wyglądają i smakują wybornie.
Mogą być zarówno dodatkiem do dania, przekąską, jak i samodzielnym daniem – wystarczy podać tylko jeszcze ulubioną surówkę.

na 3 porcje

  • 3 duże ziemniaki
  • 1 cienka kiełbasa ( ok. 20 dkg,)
  • 2 małe cebulki,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 4 łyżki czerwonej fasolki konserwowej,
  • 2 łyżki zalewy od fasolki,
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego Pudliszki,
  • 1 łyżka oleju,
  • szczypta tymianku,
  • sól i pieprz do smaku,

Ziemniaki dokładnie wyszorować i osuszyć.
Nie obierać, lecz wraz ze skórką każdego przekroić wzdłuż na pół.
Małą łyżeczką wydrążyć ostrożnie środki, tak aby nie uszkodzić ścianek ani dna.
Skropić olejem, oprószyć tymiankiem, pieprzem i solą.

Piekarnik nagrzać na 180 st. C.
Żaroodporne naczynie natłuścić olejem lub wyłożyć papierem do pieczenia.
Przygotowane połówki ziemniaków ułożyć w naczyniu,  nakryć folią aluminiowąj aby za mocno nie obeschły i wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 45 min.

W tym czasie cebulę obrać, przekroić na pól i pociąć w półkrążki.
Kiełbasę pokroić w półplasterki.

Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy, najpierw zeszklić cebulę a potem dodać kiełbasę i razem podsmażyć.
Następnie dołożyć fasolkę, zmiażdżony ząbek czosnku, 2 łyżki zalewy z puszki od fasolki i 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać.

Upieczone ziemniaki napełnić farszem, ponownie nakryć folią i wstawić do piekarnika jeszcze na ok.15  min. – wszystko zależy wielkości ziemniaków.
Podajemy na gorąco, najlepiej zaraz po wyjęciu z pieca.
Doskonale smakują z surówką.
Smacznego!


Koncentrat pomidorowy Pudliszki do wielu dań

 

Starsze posty

© 2019 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑