Czary Gary

Gotowanie

Kategoria: Regionalne (strona 1 z 2)

Jajecznica z grzybami zapiekana w chlebie razowym

… czyli jajecznica inaczej:)
Zamiast tradycyjnie smażyć ją na patelni zapiekamy w chlebie, a potem chlebek kroimy na kromki i mamy śniadanie dla całej rodziny. Chrupiący cieplutki chlebek z pysznym farszem jajeczno – grzybowym.

 

sam_7845a

  • 20 dkg. grzybów leśnych
  • 4 – 5 jajek
  • 1 łyżka masła,
  • 2 łyzki oleju,
  • 1 większa cebula,
  • szczypta przyprawy ziarenka smaku Winiary zamiast soli,
  • pieprz do smaku
  • 1 bochenek chleba razowego

Grzyby oczyścić, opłukać i pokroić.
Cebulę obrać i drobno posiekać.
Podsmaż na maśle i oleju.Dusić do odparowania płynu. Przestudzić.

Z wierzchu chleba ściąć skórkę a bochenek wydrążyć, pozostawiając ścianki grubości 1 cm.

Jajka rozbełtać. doprawić ziarenkami smaku i pieprzem,
Dodać do nich podduszone grzyby i wymieszać.
Kiedy jajka zaczną się lekko ścinać, ale masa jajeczna – grzybowa jest jeszcze płynna napełnić nią przygotowany chleb..
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. i piec ok. 35 min.- do suchego patyczka
Po tym czasie lekko przestudzić i ostrym nożem kroić na grubsze kromki.
Podawać na ciepło.

sam_7843a

sam_7860a

Przepis bierze udział
w Konkursie na przepis miesiąca na Winiary.pl

 

Zupa szczawiowa z jajkiem

Wiosna w pełni, świeży szczaw zebrany w ogrodzie, w sklepach i na bazarkach też już się pojawił, więc czas na szczawiową.
Chociaż raz w roku warto jej posmakować.
Lekka wiosenna zupa, o charakterystycznym, kwaskowatym smaku, który dodatkowo podkreśla jeszcze kwaśna śmietana.
Podana z jajkiem na twardo smakuje wybornie, nawet nie trzeba już ziemniaków, ale jeśli ktoś chce i lubi można dodatkowo z ziemniakami, będzie bardziej syta  :)

 

sam_6214a

4- 5 porcji

  • 25 dkg. szczawiu,
  • 2 łyżki masła,
  • ok. 2 l. bulionu warzywnego lub drobiowy / można wykorzystać niedzielny rosół,
  • 4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany,
  • 1 łyżka mąki (płaska),
  • sól i pieprz do smaku,
  • parę gałązek koperku,
  • 4 – 5 jajek – po jednym na każdy talerz,

Szczaw opłukać, odciąć łodyżki, liście posiekać.
W garnku rozgrzać lekko masło, dodać szczaw, lekko posolić i przesmażyć ok. 5 min.
Mąkę ze śmietaną rozprowadzić w pół szklanki wywaru i podlać szczaw. Następnie cały czas mieszając dolewać pozostały wywar  do wyczerpania. Gotować na małym ogniu aż zupa lekko zgęstnieje.

Jajka ugotować na twardo. Ostudzić obrać i podzielić na pół lub ćwiartki.
Zupę przyprawić do smaku, solą i pieprzem. Dodatkowo można jeszcze przyprawą w płynie do zup.
Posypać posiekanym koperkiem. Podawać z jajkiem , lub z jajkiem i ziemniakami.

sam_6217a

Wielkanocny żurek na prawdziwym, domowym zakwasie

… z białą kiełbasą, jajkiem, z dodatkiem grzybów, majeranku i czosnku.
Jedyny taki ,… bo wielkanocny smakuje wyjątkowo :)
Smaczny, aromatyczny, domowy i pożywny.

To już ostatni moment na przygotowane takiego domowego żurku,… czas pomyśleć o zakwasie.

 

4 – 6 porcji

  • 30 – 35  dkg. mąki razowej
  • 1 l. wrzącej wody,
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 liście laurowe
  • 6  ziaren ziela angielskiego
  • 5 dkg, suszonych grzybów
  • warzywa na bulion  (2 – 3 marchewki, 2 pietruszki, kawałek selera, cebula lub kawałek pora,… )
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany,
  • 4 – 6 jajek (zależy od ilości porcji, dla każdego po jajku)
  • parę sztuk białej kiełbasy
  • 1 łyżka masła
  • natka pietruszki
  • sól i pieprz czarny
  • szczypta majeranku

Przygotować zakwas na żur:
Do dużego garnka wsypać mąkę i zalać taką ilością wrzącej wody, aż powstanie gładka masa.
Następnie dolać pozostałą wodę. Wrzucić do tego 3 ząbki czosnku, liście laurowe i angielskie ziele.
Garnek przykryć bawełnianą ściereczką lub obwiązać gazą i odstawić na 3 dni w ciepłe miejsce.
Po 3 dniach przecedzić.

W dniu przyrządzania żurku wcześniej namoczyć sobie grzyby i ugotować bulion warzywny.
Obrane warzywa pokroić, zalać 1 l. wody i gotować pod przykryciem ok. 40 min. Bulion przecedzić.

W większym garnku rozgrzać masło i podsmażyć na nim wcześniej osączone z wody i pocięte na mniejsze kawałki  grzyby.
Zalać bulionem (bez warzyw) i gotować aż grzyby będą miękkie.

Wlać zakwas, śmietanę, zmiażdżony 1 ząbek czosnku i szczyptę majeranku.
Doprawić solą i pieprzem.
Opłukać białą kiełbasę, włożyć do żurku i całość parzyć ( już nie gotować) na małym ogniu aż kiełbasa będzie gorąca.
Kiełbasę można pokroić na kawałki, w plasterki lub jeśli jest krótka włożyć w całości.
Dobrze jest też wcześniej lekko przesmażyć ją na patelni.

Jajka ugotować na twardo. Obrać, pokroić na pól lub na ćwiartki.
Na każdy talerz nałożyć kiełbasę, zalać gorącym żurkiem i dodać pokrojone jajko.
Ozdobić natką pietruszki.

Bułeczki z orkiszem, dżemem i kruszonką.

W sam raz na śniadanie,… lub podwieczorek.
Cieplutkie, słodkie. kuszą apetycznym wyglądem.
Domowe bułeczki są najlepsze, a prozdrowotny dżem Łowicz o smaku Dzikiej Róży pasuje tu doskonale.
Podane wraz z filiżanką kawy czy ze szklanką ciepłego mleko smakują wyśmienicie.

Trochę trwa ich przygotowanie, bo ciasto drożdżowe musi wyrosnąć, ale potem za to jaka uczta.
Pamiętam z dzieciństwa, kiedy babcia piekła podobne, domowe bułki: z dżemem. owocami lub tylko z samą kruszonką.
Ale zawsze były pyszne.

Wstawała wcześnie rano, więc na śniadanie były właśnie cieplutkie i znikały w mig :)

 

sam_5259a

                                                                                                                     CIASTO

  • 1 szklanka mąki pszennej,
  • 1 szklanka maki orkiszowej,
  • 1 op. suszonych drożdży,
  • 100 ml. mleka,
  • 4 łyżki cukru,
  • 1 jajko,
  • 1/4 kostki masła,
  • 1 łyżka startej skórki cytrynowej,
  • szczypta soli

                                                                                                      KRUSZONKA

  • 3/4 szklanka mąki,
  • 3 łyżki cukru,
  • 1/4 kostki masła
  • 1 słoik dżemu Łowicz o smaku Dzikiej Róży

Mleko lekko podgrzać i rozpuścić w nim drożdże.
Masło rozpuścić i przestudzić.
Do większej miski przesiać obydwie mąki, dodać cukier, sól, jajko, roztopione masło i skórkę z cytryny.
Wlać mleko z drożdżami. Zagnieść gładkie ciasto (można drewnianą łyżką, ale wygodniej jest po prostu ręką). Wyrabiać tak dlugo aż nie będzie wyczuwalny cukier.
Przykryć ściereczką i odstawić na przynajmniej 1 godzinę w ciepłe miejsce.
Ciasto powinno znacznie powiększyć swoją objętość.

W tym czasie przygotować kruszonkę.
Z mąki, cukru i masla opuszkami palcami zagnieść kruszonkę.
Wstawić do lodówki na czas oczekiwania na ciasto.

Wyrośnięte ciasto ponownie zagnieść.
Uformować z niego 12 placuszków.
Ułożyć je na blasze na papierze do pieczenia.
Przykryć ściereczką i odstawić jeszcze na 10 – 15 min.
Następnie na każdy nałożyć porcję dżemu i posypać kruszonką.
Piekarnik nagrzać do 200 st.C. Wstawić blachę z bułkami i piec ok. 20 – 25 min.

sam_5248

sam_5252a
Prozdrowotne dżemy Łowicz na śniadanie – poznaj dobroczynną moc natury taką, że Łooo!

 

 

Lipowce

…  czyli kluski śląskie w wersji maxi po góralsku  :)
Kluski śląskie raczej każdy zna, zwłaszcza te male z dziurką. Przepis prosty, niezbyt pracochłonny, ale jednak nie zawsze wychodzi tak doskonałe ciasto jak mojemu sąsiadowi (w końcu pochodzi ze Śląska:) )
Dlaczego lipowce?
To proste. Te kluski zrobiono w Lipowej  :)
Sąsiad Ślązak, ja Góralka, więc tak sobie dogadzamy,… oczywiście kulinarnie :)

A było tak: późne sobotnie popołudnie, za oknem niezaciekawa pogoda, coś by się dobrego zjdalo, ale każdy rozleniwiony i nie zbyt chętny do roboty.
Nagle dzwonek do drzwi. Otwieram, patrzę sąsiad, w pojemniku trzyma kluski i już od progu woła: zagotuj wodę i wrzuć je na 10 min. Świeżo zrobione, farsz właśnie wymyśliłem, spróbujcie :)
Więc robię jak mówi: nastawiam garnek z wodą, potem do wrzątku wrzucam kluchy i czekam te 10 min…. to było chyba najdłuższe 10 min.

Kluchy pycha!
Ciasto wyjątkowe, mięciutkie i sprężyste, a w środku pyszny mięsny farsz, przyrządzony na pikantnie.
Całość smakuje super i jest naprawdę syte,… nawet mój mąż zjadł ze smakiem, a on raczej należy do wybrednych i nie wszystko mu podchodzi :)

Ale nam się kolacja trafił, aż się chce zaśpiewać:
Jak dobrze mieć sąsiada… nakarmi, pogada :)

SAM_4603a

                                                                                                                             CIASTO

  • 2 kg ziemniaków
  • 1 lub 2 jajka (zależy od konsystencji ziemniaków)
  • 1/2 kg. mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki soli

                                                                                                                    NADZIENIE

  • 50-60 dkg mielonej wołowiny,
  • 1 duża cebula lub 2 mniejsze
  • 6 ząbków czosnku
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • szczypta chilli z młynka
  • szczypta przyprawy do dań kuchni greckiej,
  • przyprawa „zioła Małgosi” lub podobne
  • 1/2 łyżeczki węgierskiej ostrej pasty paprykowej,
  • pieprz

Cebulę obrać, posiekać i przesmażyć na rozgrzanej oliwie, do tego wrzucić mięso, nieco później przeciśnięty czosnek i przyprawy. Całość przesmażyć jeszcze chwilkę na małym ogniu ogniu. Włączyć żeby ostygło.
Przy czym lepiej się nadziewa letnim mięskiem – jest bardziej elastyczne

Ziemniaki ugotować do miękkości, przecisnąć przez praskę i ubić łyżką,  żeby nie było grudek.
Najlepiej takie gorące jeszcze zacząć mieszać z mąką, solą i jajkiem. Jeżeli ciasto jest jakby „za miękkie – dodać jeszcze jajko.
Jeżeli za bardzo klei się do dłoni – dosypać mąki.
Ma być gładkie, elastyczne ciasto.

dd

Jeśli chodzi o mąkę ziemniaczaną, to powinna stanowić 1/4 ilości ugotowanych ziemniaków.
Najlepszy sposób to gdy mamy już ugniecione  w garnku ziemniaki, wyrównać wierzch i nożem podzielić ziemniaki na cztery części.
Wyjąć na wierzch jedną czwartą ziemniaków, a w miejsce wyciągniętych ziemniaków wsypać mąkę ziemniaczaną w takiej ilości, żeby jej lekko wyrównana powierzchnia sięgała wyrównanej powierzchni ziemniaków. – i wymieszać na jednolitą masę.

Łyżka nabierać porcję ciasta i utocz z niej kulkę. Delikatnie spłaszczyć na dłoni, na środek nałożyć łyżeczkę farszu i dokładnie zlepić, a następnie w dłoniach utoczyć ładną kulkę :)

Zagotować wodę, lekko osolić i wkładać partiami kluski. Po wypłynięciu gotować na wolnym ogniu 8-10 minut.
Podawać gorące! Można je podawać na wiele sposobów.
Super smakuje masełkiem, z Ajvarem, z sosem koperkowym lub po porostu można wykorzystać tłuszczyk wraz z pozostałym mięskiem z nadzienia.

SAM_4614a

SAM_4616anoclegi

Pesto z czosnku niedźwiedziego

Dzisiaj proponuję pesto z czosnku niedźwiedziego, to już ostatni moment na zrobienie. go.
Najlepiej zbierać już w kwietniu i na początku maja, jeszcze przed kwitnieniem.

Pesto które proponuję jest takie podstawowe bez żadnych dodatków typu: orzeszki, migdały,… czyli do wszystkiego :)
Można powiedzieć, że jest to takie naturalne zakonserwowanie czosnku. Bez pasteryzowania i gotowania.
Chodzi mi głównie o zrobienie przyprawy, którą mogę zamknąć w słoiczkach i przechowując w chłodnym miejscu mieć przez kilka tygodni czy nawet miesięcy.
A jeśli będę potrzebować jakieś pesto smakowe, to w każdej chwili można dodać zmielony czy utarty „dodatek” zmieszać z pesto ze słoika i już gotowe!

SAM_3866a

  • świeże liście czosnku niedźwiedziego
  • oliwa z oliwek extra vergin
  • sól

Umyte i osuszone liście wystarczy zmiksować z oliwą i odrobiną soli.
Powstałą papkę przełożyć do wyparzonych, suchych słoiczków.
Ugnieść łyżką i zalać taką ilością oliwy, by lekko pokrywała całą masę.
Dokładnie zamknąć i przechowywać w chłodnym miejscu, w lodowce lub w piwniczce.

SAM_3857a

Skąd taka nazwa „Czosnek niedźwiedzi?”
Już dawno temu ludzie obserwując przyrodę zauważyli, że niedźwiedź po przebudzeniu z zimowego snu zjada małe zielone liście podobne do liści konwalii.
Uwaga! – liście konwalii są trujące!
Liście czosnku jak sama nazwa na to wskazuje pachną czosnkiem, a po zerwaniu zapach ten jest jeszcze intensywniejszy.
Doszli więc do wniosku, że skoro roślina ta nie szkodzi tak wielkiej zwierzynie jakim jest niedźwiedzie, a wręcz przeciwnie wzmacnia jego organizm, to z pewnością pomoże również ludziom. I nie mylili się. Ludzie od wieków traktowali czosnek niedźwiedzi jako uniwersalny lek, zaczęli ją uprawiać i spożywać.
Dzisiaj jest to już naukowo zbadane i udowodnione, że substancje zawarte w czosnku niedźwiedzim posiadają liczne korzyści zdrowotne.

Czosnek niedźwiedzi jest zatem nie tylko przyprawą ale też rośliną leczniczą.
Ten naturalny antybiotyk staje się coraz popularniejszy w Polsce jako dodatek przy przygotowaniu potraw oraz lek na wiele dolegliwości. Doskonale oczyszcza nasz organizm i wzmacnia odporność.
Substancje zawarte w czosnku niedźwiedzim pomagają zwalczać wirusy, bakterie oraz drożdżaka odpowiedzialnego za grzybicę.
Są również bardzo skuteczną kuracją przeciw pasożytom układu pokarmowego.

W postaci surowej, posiekane liście czosnku smakują na kanapkach, w twarogu, jajecznicy i w sałatkach.
Zmiksowane jako pesto do makaronu, do różnego rodzaju sosów, dipów i marynat.
Na zimę dobrze jest mieć parę słoików tej cennej przyprawy. Wystarczy go  ukisić,  zmiksować z oliwą, posiekać i zamrozić lub ususzyć.

SAM_3946a

Jego liście przypominają liście konwalii. Wyrastają z małej cebulki i pachną czosnkiem.
Zakwita na biało, ale jego drobne kwiatki w przeciwieństwie do liście nie nadają się do spożycia, posiadają bowiem trujące związki.
Dziko rosnący czosnek rośnie krotko i przekwita dosyć szybko. Gdy zacznie kwitnąć staje się praktycznie bezwartościowy. Jednak gdy uprawiamy go w ogródku możemy przedłużyć nieco jego żywotność.
Zanim rozpocznie kwitnienie należy ściąć liście ok. 1 cm.  od ziemi i gdy odrośnie mamy go znowu na jakiś czas..

SAM_3854a

Czosnek niedźwiedzi to roślina już rzadka w Polsce, a nawet pod ochroną. Rośnie tylko w niektórych rejonach. Dziko rosnący czosnek można  jeszcze spotkać w lasach w Sudetach, Bieszczadach, Puszczy Kampinoskiej czy Białowieskiej, sporadycznie w Beskidach.
Jest rośliną uprawną i można zrobić dla niego miejsce w swoim ogródku.
Ja mam to szczęście, że rośnie sobie w ogrodzie moich rodziców :)
Nikt nie wie jak się tam znalazł.
Czy go ktoś posiał?, czy „przywędrował” z lasu z innymi nasionami roślinami ? ,… po porostu jest i dobrze, że jest :)

Starsze posty

© 2017 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑