Czary Gary

Gotowanie

Kategoria: Uncategorized (strona 3 z 44)

Szybkie ciasto budyniowe z jabłkami

Mięciutkie, delikatne i soczyste dzięki sporej ilości jabłek.
W smaku zdecydowanie waniliowe z delikatną nutą cynamonu.
… no i przede wszystkim szybkie i łatwe do upieczenia, a smakuje wyśmienicie.

 

  • 4 budynie waniliowe
  • 3 łyżki mąki
  • 20 dkg. miękkiego masła lub margaryny
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 2 łyżki miodu – użyłam miód spadziowy Huzar
  • 4 żółtka,
  • 3 łyżki śmietany 18%,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 duże jabłka
  • 1 cukier z wanilią
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • szczypta tartej bułki do oprószenia formy

Piekarnik rozgrzać do 180 st. C.
Masło, cukier i żółtka utrzeć na puszystą masę.
Mąkę zmieszać z proszkiem do pieczenia i budyniami.
Do utartej masy wsypać mąkę , dodać śmietanę, miód i mikserem wszystko razem wymieszać na wolnych obrotach .

Jabłka obrać i pokroić w kostkę. .
Mąkę ziemniaczaną zmieszać z cukrem waniliowym, cynamonem i oprószyć jabłka.
Tak przygotowane dodać do ciasta i dokładnie wymieszać.

Blachę (24×28) natłuścić i obsypać tartą bułką. Może być tortownica, tylko ciasto będzie wyższe.
Przełożyć ciasto i równo rozprowadzić.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30 min. Przestudzić.
Oprószyć cukrem pudrem,… i gotowe!
Smacznego :)

 

Gruszki w karmelowo – miodowym sosie

 

Gorący, słodki i energetyczny deser. Idealny na chłodne, jesienne dni.
Szybki i prosty do przyrządzenia. Niewiele składników, a pyszny deser powstaje w mgnieniu oka i nie wymaga specjalnych uzdolnień kulinarnych.

Akurat jesienią gruszek mamy pod dostatkiem, więc wystarczy je tylko obrać, chwilę obgotować w wanilii, potem przygotować aromatyczny karmel z dodatkiem miodu i zwykłe gruszki przemienią się w przepyszny deser.
Jeśli jeszcze je „posadzimy” w płynnej czekoladzie i dorzucimy garść bakalii, to już będzie prawdziwa uczta :)

  • 2 dojrzałe ale niezbyt miękkie gruszki,
  • 1/ 2 cytryny,,
  • 4 łyżki cukru,
  • 2 łyżki miodu (musi być płynny) – u mnie miód lawendowy Huzar
  • 1 cukier waniliowy
  • opcjonalnie – bakalie i 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady,

Gruszki obrać ze skórki i skropić obficie sokiem z cytryny aby nie ściemniały.
W garnku zagotować wodę z dodatkiem 2 łyżek cukru, cukrem waniliowym i z sokiem z wyciśniętej do końca cytryny.
Włożyć gruszki na ok. 8 – 10 min. – w zależności jak twarde są owoce.

Z reszty cukru. Przygotować karmel.
Wsypać pozostałe 2 łyżki cukru do rondelka, dodać 1 łyżkę wody i delikatnie podgrzewać na małym ogniu często mieszając.
Gdy cukier nabierze jednolitego złotego koloru dodać 2 łyżki płynnego miodu i dokładnie wymieszać.

Gruszki wyjąć z garnka, ułożyć na talerzach i polać gorącym sosem karmelowo – miodowym. Polewać tak aby sos spływał jak najwięcej po gruszkach, bo na talerzyku szybko tężeje i robią się karmelowo – miodowe cukierki :)   Podawać zaraz po przyrządzeniu.
Wcześniej można w kąpieli wodnej rozpuścić gorzką czekoladę i uprażyć na suchej patelni trochę orzechów czy migdałów,  i dodatkowo urozmaicić deser.

Pasztet grzybowy

Pyszny i na ciepło, i na zimno.
Doskonały zarówno na wykwintną przystawkę, jak i na zwykłą pajdę chleba :)

Przysmak aż spod lubelskiej wsi od mojej znajomej, gdzie grzybów znacznie więcej niż w naszych beskidzkich lasach. Ale i u nas sezon grzybowy w tym roku udany, więc trzeba korzystać i smakować na rożne sposoby. Jeśli więc nie macie pomysłu co zrobić z grzybami oprócz zupy, sosu czy jajecznicy, zróbcie sobie taki pasztet. 
Dziękuję Bożenko za przepis :)

 

  • 35 – 50  dag mieszanych grzybów leśnych (kurki, maślaki, kozaki lub inne )
  • 9   jajek gotowanych na twardo,
  • 1  jajko surowe,
  • 2  łyżki majonezu,
  • 2  łyżki kwaśnej śmietany,
  • 15  dag żółtego sera,
  • 1  cebula,
  • 2  łyżki tartej bułki,
  • sól, pieprz
  • szczypta roztartego w palcach rozmarynu,
  • 2  łyżki oleju

Grzyby oczyścić, umyć, pokroić na drobne kawałki i wrzucić do wrzącej, osolonej wody. Gotować ok. 10 min, Odcedzić.
Na patelni rozgrzać olej, przyrumienić na nim najpierw pokrojoną w kostkę cebulę , a następnie dodać grzyby i razem przesmażyć. Ostudzić.

Ugotowane jajka zetrzeć na tarce jarzynowej o dużych oczkach, dodać starty ser żółty, surowe jajko, ostudzone grzyby i pozostałe składniki. Wszystko razem połączyć i doprawić do smaku.
Powstałą masę przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawić do nagrzanego do 180 t. C. piekarnika i piec ok. 45 min.
Pasztet można podać na zimno lub na ciepło.

 

 

Czerwona kapusta z piekarnika

No i mamy jesień,.. i tak jakoś nostalgicznie naszła mnie ochota na czerwoną kapustę :)
Niby bardzo popularna i lubiana, a jednak w przeciwieństwie do białej kapusty rzadko gości u mnie w kuchni.
Czas to zmienić,… i przyrządziłam czerwoną kapustę z piekarnika.
Miękką, z pachnącymi przyprawami korzennymi, kwaśnymi jabłkami, cebulką i delikatnie osłodzoną miodem.
Podana na ciepło doskonale sprawdza się do obiadu z mięsem w roli głównej.
To prawdziwa bomba witaminowa, w sam raz na jesienny obiad i nie tylko….
Miód zamiast cukru dodany na koniec zdecydowanie wzbogaca walory smakowe i zdrowotne.

 

  • 1/2 kg poszatkowanej czerwonej kapusty
  • 2 kwaśne jabłka
  • 1 duża cebula
  • 1 płaska łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
  • 2 – 3  całe goździki lub czubek łyżeczki mielonych goździków
  • 1 płaska łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 – 2 łyżki miodu – u mnie miód rzepakowy Huzar
  • 3 łyżki octu winnego czerwonego,
  • 1 łyżka masła
  • sól, pieprz do smaku

Poszatkowanej kapusty powinno być pół kilograma
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Cebulę pokroić w drobną kostkę.
Wszystkie pokrojone składniki przełożyć do żaroodpornego naczynia, lekko posolić, dodać przyprawy korzenne: gałkę, goździki, cynamon i dokładnie wymieszać.
Polać winnym octem a na wierzchu rozłożyć kilka płatków masła.

Przykryć pokrywką od naczynia,a jeśli nie mamy naczynia z pokrywką to nakryć folią aluminiową i wstawić do piekarnika. nagrzanego do 175 st.C.
Piec przez około 2 godz. aż kapusta będzie miękka. Od czasu do czasu przemieszać.
Gotową po wyjęciu z piekarnika doprawić do smaku solą, pieprzem i miodem.
Podawać ciepłą jako dodatek do mięs i ryb.

Nagroda z konkursu OWOCOWE SŁODKOŚCI

W konkursie organizowanym przez serwis „I jest pysznie” udało się zdobyć
zestaw kokilek i palnik cukierniczy do creme brulee.
Fajne gadżety, na pewno wykorzystam nie jeden raz podczas przygotowywania deserów.

 

W ramach konkursu zaproponowałam  mój ulubiony Sernik Malinowy z galaretką i z soczystymi malinami z własnego ogródka :)

Placki ziemniaczano – dyniowe

 

Dynia to królowa jesieni, nie powinno jej zabraknąć w naszej kuchni o tej porze roku.
Trzeba korzystać póki mamy okazję.
To nie tylko bogactwo witamin, mikroelementów i makroelementów, ale też doskonały smak, który warto wypróbować na różne sposoby. Wcześniej była już u mnie zupa dyniowa, orzeźwiający deser w formie sorbetu, sos dyniowy z makaronem czy klasyczne placuszki z dyni.
Dzisiaj proponuję placki ziemniaczano – dyniowe.

Przepis bardzo prosty i tani, a placuszki pyszne :)
Na zewnątrz z lekko chrupiącą skórką, a środku delikatne, wilgotne i aromatyczne.
Prawie każdy lubi placki ziemniaczane, a takie połączenie ziemniaczano – dyniowe to fajne przełamanie kulinarnej rutyny.
Zapraszam do wypróbowania.

 

  • 60 dkg. ziemniaków,
  • 60 dkg. oczyszczonej dyni (bez skóry i środka z pestkami)
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • świeżo zmielony pieprz.
  • sól,
  • olej lub masło do smażenia – wg. uznania

Ziemniaki obrać, umyć i zetrzeć na drobnych oczkach tarki.
Przełożyć na sito i osączyć z nadmiaru płynu.
Cebulę i czosnek obrać i również zetrzeć na małych oczkach tarki.
Na drobno zetrzeć też wcześniej oczyszczoną dynię.

Do miski przełożyć wszystkie składniki i dokładnie wymieszać.
Doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką.

Na patelni rozgrzać olej.
Nabierać łyżką masę ziemniaczano – dyniową i kłaść na tłuszcz formując placki.
Proponuję nie za duże, bo takie łatwo się odwraca i smkują najlepiej :)
Smażyć na niewielkim ogniu z obu stron na rumiano, po ok. 4 min. z każdej
Gotowe placki osuszyć na papierowym ręczniku,
Dobrze jest też nagrzać piekarnik do ok. 50 – 70 st. i tam odkładać placki zanim wszystkie zostaną usmażone.
Podawać z kleksem kwaśnej śmietany czy po prostu ze szklanką zimnego kefiru.
Doskonale smakują również z tatarem śledziowo – pomidorowym.

Starsze posty Nowsze posty

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑