Czary Gary

Gotowanie

Tag: karnawał (strona 1 z 2)

Szybkie faworki z piekarnika

Jutro tłusty czwartek a Ty nie możesz jeszcze się zdecydować czy usmażyć pączki czy faworki?
Nie masz sprawdzonego przepisu na ciasto?
A może nie masz czasu lub ci się po prostu nie chce?
To ten przepis,  a właściwie instrukcja bo wystarczy zaopatrzyć się w ciasto francuskie,  jest właśnie dla Ciebie :)
To najszybsze i najłatwiejsze faworki na świecie.

Delikatne, chrupiące i bez tłuszczu bo upieczone w piekarniku.
Do tego lekko słodkie bo z odrobiną marmolady.
Proponuję użyć właśnie marmolady a nie dżemu, bo dżem podczas pieczenia staje się płynny i spływa z ciasta.

 

27540533_1733840530015320_3643995465207795085_nbbbb

  • 1 op. ciasta francuskiego,
  • ulubiona marmolada,
  • cukier puder do oprószenia

Piekarnik nagrzać do 180 st.C.
Ciasto wyjąć chwilę przed użyciem aby nabrało temperatury pokojowej.

Radełkiem lub ostrym nożem tak jak na tradycyjne faworki, pociąć na paseczki np. 15 x 3 cm.
Każdy pasek naciąć w środku na długość 5 – 6 cm.

 

sam_9218a
Następnie posmarować marmoladą i przewinąć (przełożyć przez nacięcie jeden koniec).
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawić do nagrzanego piekarnika
Piec ok. 20 min. do lekkiego zarumienienia się.
Upieczone,  jeszcze ciepłe oprószyć cukrem pudrem
… i gotowe!
Smacznego :)

 

sam_9229a

sam_9225a

sam_9222a

 

Pączki pieczone

Smaczne, miękkie i „odchudzone” :) , bo pieczone w piekarniku, a nie smażone w głębokim tłuszczu.
Doskonała alternatywa dla tych, którzy liczą kalorie.
Ostatnio bardzo popularne, więc i ja postanowiłam je wypróbować, chociaż pewnie w tłusty czwartek i tak usmażę tradycyjnie w oleju :)
… ale póki co delektujmy się tymi z piekarnika, bo naprawdę są świetne.

 

sam_9149a

składniki na 16 sztuk

                                                                                                                                                   CIASTO

  • 3  szkl. mąki pszennej,
  • 3  żółtka,
  • 1/3  kostki świeżych drożdży lub 1 op.suszonych (7g.)
  • 1/4  szklanki cukru + 1 łyżka do drożdży,
  • 1  cukier wanilinowy,
  • 1  szklanka mleka,
  • 2  czubate łyżki masła lub margaryny
  • szczypta soli ( nabrać w palce)
  • otarta skórka z 1 z cytryny
  • 1  łyżka spirytusu lub octu spirytusowego 10%

                                                                                                                               DODATKOWO

  • 2 łyżki mleka do posmarowania pączków,
  • do nadziewania – dżem lub marmolada
  • cukier puder do oprószenia

Drożdże rozkruszyć i wymieszać z jedną łyżką cukru.
Ciepłe mleko wlać do większego szklanego naczyniu i dodać rozpuszczone drożdże oraz łyżkę mąki.
Wymieszać,przykryć i odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Masło roztopić.
Cytrynę sparzyć, osuszyć i na tarce o małych oczkach zetrzeć z niej skórkę.
Żółtka, cukier i cukier wanilinowy utrzeć mikserem na gładką masę.

Mąkę przesiać do większej miski, wymieszać z solą.
Do mąki dodać wyrośnięty zaczyn, utarte żółtka, skórkę z cytryny oraz spirytus (lub ocet).
Składniki delikatnie wymieszać, dodać ciepłe masło i drewnianą łyżką albo ręką starannie wyrobić ciasto, tak aby było jednolite i odchodziło od ręki i miski.
Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 60 minut do podwojenia objętości.
Można nagrzać bardzo delikatnie piekarnik (30 st.C) i wstawić miskę z ciastem.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę wysypaną lekko mąką.
Podzielić na pół. Z każdej połówki uformować wałek a następnie każdy wałek pokroić na 8 plastrów.
Z plastrów utoczyć kulki, spłaszczyć, nakładać na każdy porcję marmolady, zlepić i uformować pączka.
Szeroką blachę tę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia.
Ułożyć utoczone pączki zlepieniem do dołu, nakryć ściereczką i odstawić na 15 min. aby jeszcze nieco podrosły.

Piekarnik nagrzać do180 st.C.
Podrośnięte pączki posmarować ciepłym mlekiem i wstawić do gorącego piekarnika.
Piec ok. 20 minut, aż ładnie się zrumienią.
Upieczone pączki jeszcze ciepłe oprószyć delikatnie cukrem pudrem.

sam_9150a

sam_9152a

sam_9163a

 

Chrustowe serduszka,… czyli karnawałowo – walentynkowe faworki

Tłusty Czwartek już jutro, a więc od rana wielkie smażenie pączków, faworków, oponek,…
Ja już dzisiaj usmażyłam porcję faworków, aby jutro zanim zabiorę się do smażenia tradycyjnych pączków, było co nie co chrupnąć do porannej kawki :)
… no i aby nie było nudno, to w tym roku moje faworki w nieco innej formie, bo w kształcie serduszek, ale ciasto klasyczne.

SAM_2536A

  • 25 dkg. mąki,
  • 3 żółtka,
  • 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 cukier waniliowy,
  • 2- 3 krople pomarańczowego aromatu do ciast,
  • szczypta soli,
  • 1 łyżeczka spirytusu (ewentualnie może być łyżeczka octu)
  • cukier puder do oprószenia,
  • olej do głębokiego smażenia,

Mąkę zmieszać ze śmietaną.
Zrobić zagłębienie dodać żółtka, cukier waniliowy, spirytus lub ocet, szczyptę soli, aromat i proszek do pieczenia.
Wszystko razem zagnieść i wyrobić na jednolite ciasto. Wyrabiać nawet do 15 min.  Ciasto powinno być gładkie i lśniące.  Zawinąć go w ściereczkę i odłożyć na 10 – 15 min.  żeby odpoczęło.
Po tym czasie podzielić na 2 – 3 kilka części, te których nie wałkujemy, trzymać pod ściereczką, żeby nie wysychało. Każdą część ciasta cieniutko rozwałkować na lekko oprószonej mąką stolnicy.
Najpierw wycinać serduszka dużą foremką, a następnie w środku każdego z nich mniejsze serduszko małą foremką

aaa
W głębokim naczyniu mocno rozgrzać olej i i wkładać po 2 – 3 szt. (w zależności od szerokości naczynia z olejem – ja wkładałam po 2 szt.) Aby łatwiej było ciasto przenieść ze stolnicy do naczynia (bo jest cienkie i się odkształca), dobrze jest najpierw ułożyć serduszko na łyżce cedzakowej i razem z łyżką włożyć go do gorącego oleju. Serce po 2 – 3 sekundach. samo „opuści” łyżkę i wypłynie, wtedy wyjąć łyżkę, a faworkowe serce smażyć z obu stron na złoty kolor.
Gotowe wyjmować łyżką cedzakową na papierowy ręcznik aby osączyć je z nadmiaru tłuszczu.
Lekko przestudzone ułożyć na półmisku.i obficie oprószyć cukrem pudrem.

SAM_2531A

SAM_2527a

Oponki bananowe

Karnawał to oczywiście pączki, faworki, oponki i inne słodkości,…
Tym razem postanowiłam, że usmażę oponki bananowe,.. wszyscy smażą, bananowe, bananowe,… to i ja spróbuję :)
Przyznam, że byłam ciekawa czy mi się uda i czy będą smakować.

Nie znałam jeszcze sprawdzonego przepisu. bo smażyłam pierwszy raz te bananowe :), ale w necie przepisów masa, niektóre sprawdzone ( jak zapewniają autorzy), inne jakieś ( wg. mnie) udziwniane, z różnymi dodatkami,… no ale poczytałam tu i tam i znalazłam ( tak myślę) taki optymalny i prosty przepis. Troszkę zrobiłam po swojemu, bo jak na pierwszy raz nie odważyłam się użyć niektórych dodatków, np. mielonego ziela angielskiego :)
Ja to jeszcze zjem nie bacząc na skład, ale rodzinki nie chciałam na wstępie zrażać gdyby smakowo coś nie wyszło. Oni raczej są smakoszami tradycyjnych wypieków i to,  że z bananami, to już wielka nowość :)

Udało się, oponki wyszły naprawdę smaczne. Najpyszniejsze są oczywiście jeszcze ciepłe i mocno oprószone cukrem pudrem.
Tak, wiem, wiem, … kalorie, ale przecież jest karnawał, i chociaż mówi się że te słodkości można smażyć o każdej porze roku, to jednak w czasie karnawału smakują najlepiej.
Smacznego!

SAM_2411a

na ok. 18 – 20 sztuk

  • 30 dkg, mąki pszennej.
  • 1,5 łyżeczki suszonych drożdży, instant,
  • 1/4 łyżeczki soli,
  • 30 dkg. obranych, dojrzałych bananów (u mnie wyszły prawie 4 szt.)
  • 3 łyżki mąki pszennej (do bananów)
  • 1 całe jajko,
  • 4,5 dkg. miękkiego masła lub margaryny,
  • cukier puder do oprószenia,
  • olej do smażenia,

Banany pokroić na kawałki i zblendować na jednolitą masę.
Przełożyć do rondelka najlepiej z grubszym dnem.
Dodać 3 łyżki mąki i wymieszać. Masę podgrzać na małym ogniu często mieszając do momentu aż zgęstnieje (nie gotować) Zdjąć z ognia i ostudzić.

Mąkę, suszone drożdże i sól przesiać do miski. Przełożyć do nich masę bananową, wbić jajko i wszystkie składniki dokładnie wymieszać . Ja na początku mieszałam mikserem, a kiedy uzyskałam coś w rodzaju grubej kruszonki, dalej ciasto wyrabiałam ręką. aż ciasto zrobiło się gładkie i elastyczne. Gotowe wyłożyć je na stolnicę lekko podsypaną mąką i chwile powyrabiać.
Następnie dodać masło i zagniatać, aż cały tłuszcz zostanie wchłonięty a ciasto będzie lśniące i gładkie.  Nie należy przerażać się kiedy na początku po dodaniu masła ciasto przez chwilę stanie się mokre i kleiste. Można wtedy dodatkowo jeszcze raz posypać mąką, ale naprawdę odrobinę i dalej zagniatać, nawet ok 10 min,
… do momentu gdy ciasto będzie elastyczne, „pozbiera” wszystko ze stolnicy i z rąk – ręce będą prawie czyste :)

aaa
Wtedy włożyć go do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Ja wcześniej nagrzewam piekarnik na ok. 30 – 50 stopni wkładam miskę z ciastem na kratkę i zostawiam uchylone drzwiczki piekarnika. Ciasto powinno przynajmniej podwoić swoją objętość (ok. – 1,5 godziny).

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na lekko oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować na grubość ok. 1 cm.
Wycinać krążki szklanką., a środek nakrętką.od butelki
Kawałki pozostałego ciasta zagnieść razem w całość, ponownie rozwałkować i wycinać kolejne oponki.
U mnie udało się 20 szt. co prawda 2 ostatnie były nieco cieńsze, ale nie szkodzi,… po usmażeniu też pyszne

Rozgrzać olej. Wrzucić kawałek ciasta, jeśli wypłynie i się zarumieni można smażyć oponki.
Wkładać partiami po 3 – 4 szt. w zależności od szerokości naczynia.
Po zanurzeniu do oleju oponki opadną na dno, jednak po chwili powinny wypłynąć i zwiększyć objętość.
Smażyć z każdej strony na rumiano.
Usmażone odkładać na papierowy ręcznik.
Po przestudzeniu obficie oprószyć cukrem pudrem.

SAM_2414a

SAM_2417a

SAM_2423a

 

 

 

Faworki (chrust)

Karnawał a zwłaszcza tłusty czwartek to czas smażenia faworków.
… więc aby tradycji stało się zadość i u mnie przepis na faworki.
Kruche i delikatne. Przepis wyszperałam w starym rodzinnym zeszycie pod nazwą CHRUST, czyli chrupie ciasto z ciasta śmietanowego, smażonego na głębokim tłuszczu ( kiedyś na smalcu dziś na oleju).

SAM_7904a

  • 20  dkg. mąki,
  • 3  żółtka,
  • 4  łyżki gęstej kwaśnej śmietany,
  • 1  łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1  cukier waniliowy,
  • szczypta soli,
  • 1  łyżeczka spirytusu (ewentualnie może być łyżeczka octu)
  • 1/2  szklanki cukru pudru do oprószenia,
  • olej do głębokiego smażenia,

Mąkę zmieszać ze śmietaną. Zrobić zagłębienie dodać żółtka, cukier waniliowy, ocet, szczyptę soli i proszek do pieczenia.
Wszystko razem zagnieść i wyrobić na jednolite ciasto. Zawinąć w ściereczkę i schłodzić ciasto przez około 1 godzinę, żeby ciasto odpoczęło :)
Po wyjęciu z lodówki, podzielić na kilka części, te których nie wałkujemy, trzymać pod ściereczką, żeby  nie wysychało
Każdą część ciasta cieniutko rozwałkować na lekko oprószonej mąką stolnicy i ostrym nożem lub radełkiem pociąć na paseczki 15 x 3 cm. Każdy pasek naciąć w środku na długość 5 – 6 cm. i przewinąć (przełożyć jeden koniec przez nacięcie).
W głębokim naczyniu mocno rozgrzać olej i i wkładać partiami faworki. Smażyć z obu stron na złoty kolor. Wyjmować łyżką cedzakową na papierowy ręcznik aby osączyć je z nadmiaru tłuszczu. Ułożyć na półmisku. Obficie oprószyć cukrem pudrem.

SAM_7907a

SAM_7901a

 

 

Diabelski kociołek

Danie pikantne, syte i rozgrzewające. Idealne na przyjęcia w karnawale jako danie główne… a po jego spożyciu konieczne zimne piwko :) … lubię takie dania jednogarnkowe, bo wrzuca się kolejno składniki i mamy dużo smacznego jedzonka. Starcza dla wielu osób lub na parę dni :)

Kociołek diabelski

Kociołek diabelski

  • 70 dkg.wołowiny bez kości
  • 10 dkg.surowego boczku
  • 25 dkg.podwędzanej kiełbasy
  • 2 cebule
  • 3 pomidory
  • 2 papryki czerwone
  • 1 papryczka chilii
  • pół łyżeczki ostrej mielonej papryki
  • 1 ,5 l. bulion mięsny,może być z kostki
  • przyprawa w płynie do zup
  • 1 ząbek czosnku
  • sól i pieprz do smaku

Boczek pokroić w kostkę. Mięso opłukać, osuszyć i pokroić w paski lub kostkę. Kiełbasę pokroić drobno. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Papryki oczyścić, umyć i drobno pokroić. Papryczkę chilli oczyścić i posiekać…można dodać suszone papryczki peperonii .
Pomidory umyć i pokroić drobno. Na patelnię włożyć boczek i podsmażyć. Wyjąć skwarki,a na wytopionym tłuszczu zeszklić cebulę .Wyjąć cebulę. W garnku na tłuszczu z boczku zrumienić mięso przez moment na mocnym ogniu…gdyby było za mało tłuszczu dodać łyżkę smalcu. Do mięsa wsypać paprykę w proszku i dodać przesmażoną cebulę.Doprawić do smaku solą i pieprzem. Podlać ok.1- 1,5 l.gorącego bulionu mięsnego przygotowanego z kostki, lub po prostu wlać wrzątek  i wrzucić kostkę bezpośrednio do całości….będzie wygodniej :)

Dusić na małym ogniu prawie do miękkości mięsa. Pod koniec dodać drobno pokrojoną paprykę, pomidory, zgnieciony czosnek,boczek i kiełbasę. Całość dusić na małym ogniu jeszcze ok.10 min. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i przyprawą do zup. Posypać zieleniną.Podawać z białym pieczywem.

 diabelski kociołek

Starsze posty

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑