Czary Gary

Gotowanie

Marynowane patisony

Będzie na przekąskę, do mięs, na kanapki  i koreczki :)

Bardzo ładnie ze względu na kształt prezentują się małe patisony w całości, ale moje są z własnej działki i nie miałam ich aż tyle aby pozwolić sobie na marynowanie całych patisonów. Wyrosły nieco większe, dlatego musiałam je pokroić aby zmieściły się w słoikach.
Pomyślałam, że potnę je w plasterki i w półplasterki, będzie wygodniej je chrupać.
W są smaku delikatne i kruche.

SAM_0576

                                                                                               SKŁADNIKI

  • patisony,
  • liście laurowe,
  • ziarna białej gorczycy,
  • ziarenka czarnego pieprzu,
  • angielskie ziele,
  • czosnek,
  • gałązki kopru z kwiatostanem.

                                                                                                 ZALEWA

  • 4 szklanka wody,
  • 1 szklanka octu 10 % – u mnie ocet Jamar,
  • 2 łyżki cukru,
  • 2 płaskie łyżeczki soli.

Celowo nie podaję ilości patisonów ani przypraw. Robimy z takiej ilości patisonów jaką akurat dysponujemy, a zalewę można zawsze dorobić zachowując oczywiście proporcje składników.

Do każdego wyparzonego słoika dodać:
1 gałązkę kopru,
1 większy liść laurowy
2 – 3 ziarenka angielskiego ziela,
2 – 3 ziarenka pieprzu,
szczyptę ziarenek gorczycy – nabrać w palce.
ząbek czosnku

Patisony oczyścić, umyć i odsączyć z nadmiaru wody.
Większe pokroić w kostkę, w plasterki, na pół lub jak kto uważa.
Malutkie pozostawić w całości.
Poukładać w słoikach z przyprawami.
Składniki zalewy zagotować i zalać patisony. Zakręcić słoiki i pasteryzować ok.20 – 25 min.

SAM_0582

SAM_0584

SAM_0579Róbmy przetwory!

1 Comment

  1. az wstyd się przyznac lecz nigdy nie jadłam patisonów..

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑