Słodki, waniliowy z orzeźwiającym arbuzem, na kruchych herbatnikach zatopionych w białej czekoladzie,… no i oczywiście mocno schłodzony, bo taki smakuje najlepiej.
W sam raz na letnie upały.

 

                                                                                                                                                       sernik

  • 2 duże kubki serka homogenizowanego o smaku waniliowym (2×400 g.)
  • 1 cukier z wanilią – użyłam Dr. Oetkera
  • 1 opakowanie białej czekolady (90 g.)
  • 10 szt. herbatników
  • 1 łyżka masła,
  • 2 – 3 łyżki mleka

                                                                                                                                              arbuz

  • 40 dkg. arbuza
  • 2 łyżki cukru,
  • 4 łyżeczki żelatyny – u mnie Dr. Oetkera,
  • 1 galaretka arbuzowa lub inna w podobnym kolorze
  • keksówka (12×26)
  • folia spożywcza

Miąższ arbuza bez pestek pokroić w kostkę – tak przygotowanego ma być 40 dkg..
Przełożyć do rondelka, zasypać cukrem i odstawić do lodówki.

W drugim rondelku roztopić masło. Dodać mleko i połamaną czekoladę. Podgrzewając na małym ogniu mieszać aż do uzyskania płynnej polewy. Zdjąć z ognia, lekko przestudzić, a następnie wsypać pokruszone drobno herbatniki. Wymieszać.
Keksówkę wyłożyć folią, tak aby wystawała na boki – ułatwi nam to wyjęcie sernika z formy.
Wsypać kruszonkę z herbatników, wylepić nią dno, wyrównać i delikatnie ucisnąć.
Wstawić do lodówki aby masa zastygła

Żelatynę rozpuścić w połowie szklanki wrzącej wody, przestudzić.
Do wyższego naczynia przełożyć serki, wsypać cukier waniliowy i razem przez chwilę zmiksować.
Miksując ser na najmniejszych obrotach wlewać powoli cienkim strumieniem chłodną ale płynna żelatynę.
Można wcześniej żelatynę zmieszać z łyżką serka – coś w rodzaju zahartowania jej i dopiero wlewać.
Gotową masę wlać na zimny spód herbatnikowy. Wstawić do lodówki.

Wcześniej przygotowanego w naczyniu arbuza postawić na mały ogniu i zagotować
Po czym zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i mieszać aż do rozpuszczenia się galaretki.
Przestudzoną i lekko tężejącą masę arbuzową wlać na mocno stężały sernik.
Całość ponownie wstawić do lodówki.

Po paru godzinach gotowy sernik wyjąć z keksówki łapiąc za folię, która wystaje nam po bokach.
Kroić ostrym nożem.