Czary Gary

Gotowanie

Tag: tłusty czwartek

Szybkie faworki z piekarnika

Jutro tłusty czwartek a Ty nie możesz jeszcze się zdecydować czy usmażyć pączki czy faworki?
Nie masz sprawdzonego przepisu na ciasto?
A może nie masz czasu lub ci się po prostu nie chce?
To ten przepis,  a właściwie instrukcja bo wystarczy zaopatrzyć się w ciasto francuskie,  jest właśnie dla Ciebie :)
To najszybsze i najłatwiejsze faworki na świecie.

Delikatne, chrupiące i bez tłuszczu bo upieczone w piekarniku.
Do tego lekko słodkie bo z odrobiną marmolady.
Proponuję użyć właśnie marmolady a nie dżemu, bo dżem podczas pieczenia staje się płynny i spływa z ciasta.

 

27540533_1733840530015320_3643995465207795085_nbbbb

  • 1 op. ciasta francuskiego,
  • ulubiona marmolada,
  • cukier puder do oprószenia

Piekarnik nagrzać do 180 st.C.
Ciasto wyjąć chwilę przed użyciem aby nabrało temperatury pokojowej.

Radełkiem lub ostrym nożem tak jak na tradycyjne faworki, pociąć na paseczki np. 15 x 3 cm.
Każdy pasek naciąć w środku na długość 5 – 6 cm.

 

sam_9218a
Następnie posmarować marmoladą i przewinąć (przełożyć przez nacięcie jeden koniec).
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawić do nagrzanego piekarnika
Piec ok. 20 min. do lekkiego zarumienienia się.
Upieczone,  jeszcze ciepłe oprószyć cukrem pudrem
… i gotowe!
Smacznego :)

 

sam_9229a

sam_9225a

sam_9222a

 

Pączki pieczone

Smaczne, miękkie i „odchudzone” :) , bo pieczone w piekarniku, a nie smażone w głębokim tłuszczu.
Doskonała alternatywa dla tych, którzy liczą kalorie.
Ostatnio bardzo popularne, więc i ja postanowiłam je wypróbować, chociaż pewnie w tłusty czwartek i tak usmażę tradycyjnie w oleju :)
… ale póki co delektujmy się tymi z piekarnika, bo naprawdę są świetne.

 

sam_9149a

składniki na 16 sztuk

                                                                                                                                                   CIASTO

  • 3  szkl. mąki pszennej,
  • 3  żółtka,
  • 1/3  kostki świeżych drożdży lub 1 op.suszonych (7g.)
  • 1/4  szklanki cukru + 1 łyżka do drożdży,
  • 1  cukier wanilinowy,
  • 1  szklanka mleka,
  • 2  czubate łyżki masła lub margaryny
  • szczypta soli ( nabrać w palce)
  • otarta skórka z 1 z cytryny
  • 1  łyżka spirytusu lub octu spirytusowego 10%

                                                                                                                               DODATKOWO

  • 2 łyżki mleka do posmarowania pączków,
  • do nadziewania – dżem lub marmolada
  • cukier puder do oprószenia

Drożdże rozkruszyć i wymieszać z jedną łyżką cukru.
Ciepłe mleko wlać do większego szklanego naczyniu i dodać rozpuszczone drożdże oraz łyżkę mąki.
Wymieszać,przykryć i odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Masło roztopić.
Cytrynę sparzyć, osuszyć i na tarce o małych oczkach zetrzeć z niej skórkę.
Żółtka, cukier i cukier wanilinowy utrzeć mikserem na gładką masę.

Mąkę przesiać do większej miski, wymieszać z solą.
Do mąki dodać wyrośnięty zaczyn, utarte żółtka, skórkę z cytryny oraz spirytus (lub ocet).
Składniki delikatnie wymieszać, dodać ciepłe masło i drewnianą łyżką albo ręką starannie wyrobić ciasto, tak aby było jednolite i odchodziło od ręki i miski.
Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 60 minut do podwojenia objętości.
Można nagrzać bardzo delikatnie piekarnik (30 st.C) i wstawić miskę z ciastem.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę wysypaną lekko mąką.
Podzielić na pół. Z każdej połówki uformować wałek a następnie każdy wałek pokroić na 8 plastrów.
Z plastrów utoczyć kulki, spłaszczyć, nakładać na każdy porcję marmolady, zlepić i uformować pączka.
Szeroką blachę tę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia.
Ułożyć utoczone pączki zlepieniem do dołu, nakryć ściereczką i odstawić na 15 min. aby jeszcze nieco podrosły.

Piekarnik nagrzać do180 st.C.
Podrośnięte pączki posmarować ciepłym mlekiem i wstawić do gorącego piekarnika.
Piec ok. 20 minut, aż ładnie się zrumienią.
Upieczone pączki jeszcze ciepłe oprószyć delikatnie cukrem pudrem.

sam_9150a

sam_9152a

sam_9163a

 

Róże karnawałowe

Jutro Tłusty Czwartek. W każdym prawie domu będą pączki, faworki, oponki i inne smakołyki,… ja też będę smażyć :)
Ale już dzisiaj przygotowałam róże karnawałowe.
Na róże wyrabiamy ciasto zupełnie podobnie jak ciasto na faworki (chrust).
Są doskonałą alternatywą dla pączków.
Nie są trudne do zrobienia, jednak trochę więcej z nimi „zabawy” ale jaka radość, kiedy podczas smażenia zaczynają „rozkwitać” . Pięknie wyglądają no i smakują wyśmienicie.

 

składniki na 10 – 12 szt.

  • 20 dkg. mąki
  • 3 – 4 łyżki gęstej śmietany,
  • 3 żółtka,
  • 1 łyżka spirytusu (lub octu)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
  • szczypta soli.
  • cukier puder do oprószenia,
  • marmolada – u mnie Jamar o smaku dzikiej róży
  • olej do głębokiego smażenia,

Na stolnicę przesiać mąkę i zmieszać ze śmietaną.
Dodać proszek do pieczenia, spirytus, żółtka i szczyptę soii.
Ze wszystkich składników wyrobić elastyczne, jednolite ciasto.

Gotowe ciasto najlepiej podzielić sobie na dwie porcje i każdą z nich oddzielnie rozwałkować na grubości ok. 5 mm, podsypując lekko mąką (nie za mocno i nie za często, bo ciasto będzie twarde).
Drugi kawałek ciasta, który czeka na rozwałkowanie należy przykryć ściereczką, żeby nie obsychało.
Wycinać krążki trzema różnej wielkości szklankami – ja użyłam foremek do muffinek i ciastek aby brzegi były ozdobne.
Każde kółko naciąć w kilku miejscach tworząc płatki tak aby nie naciąć do końca.
Środki krążków zwilżyć kroplą przegotowanej wody lub białkiem.
Łączyć ze sobą po trzy krążki układając kolejno jedno na drugim: największe, średnie i małe kółko.
Składać je tak, aby nacięcia na krążkach względem siebie nieco się mijały, wtedy płatki ładnie się rozchylą.
W środku lekko nacisnąć palcem, aby się dobrze skleiły.

W głębokim rondlu rozgrzać olej – najlepiej sprawdzić wrzucając na rozgrzany tłuszcz kawałek ciasta.
Jeśli wypłynie i się zacznie rumienić to olej jest odpowiedni do smażenia.

Róże wrzucać delikatnie na rozgrzany olej najmniejszymi płatkami do spodu, po chwili odwrócić.
Smażyć z obu stron na złoty kolor. Gotowe odsączyć na papierowym ręczniku.
Po lekkim przestudzeniu, oprószyć cukrem pudrem i udekorować nakładając łyżeczkę marmolady w sam środek „róży”.
Najsmaczniejsze są zaraz po usmażeniu.

 

 

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑