Słodkie, pyszne suszone śliwki nadziane migdałem, smażone w cieście naleśnikowym z dodatkiem białego, wytrawnego wina. Dodatkowej słodyczy i odrobinę świątecznego smaczku nabiorą, kiedy przed podaniem oprószymy je cukrem pudrem zmieszanym z cynamonem...ot takie „inne” niż tradycyjne świąteczne ciasteczko :) Wyglądają jak mini pączusie. To również dobry sposób na wykorzystanie zbędnych białek, które nam pozostają w okresie świątecznych, nieco większych wypieków, kiedy do innych ciast używamy raczej samych żółtek.

SAM_7911

  • 40 dkg. suszonych śliwek
  • 25 dkg. migdałów,
  • 1 i 1/2 szklanki mąki,
  • 1 i 1/2 szklanki białego wytrawnego wina,
  • 1/2 szklanki cukru pudru,
  • 4 – 5  białek,
  • 1/3  kostki margaryny Palma z Murzynkiem Z.T Bielmar
  • szczypta cynamonu,
  • olej do smażenia.

Śliwki opłukać, wrzącą wodą, przykryć i zostawić, aby napęczniały. Odcedzić, wybrać pestki, a w ich miejsce włożyć migdała.

W naczyniu rozgrzać margarynę, wsypać połowę porcji mąki w i lekko zrumienić.
Zdjąć z ognia, wsypać pozostałą mąkę, 3 łyżki cukru i tyle zimnego wina aby powstało niezbyt rzadkie ciasto (nieco gęściejsze niż naleśnikowe.) Białka ubić z odrobiną cukru na sztywną pianę, dodać do ciasta i delikatnie wymieszać.
W rondlu lub na głębszej patelni rozgrzać większą ilość oleju, tak aby po włożeniu do niego śliwek, olej je pokrył.

Moczyć śliwki w cieście, wkładać do rondla do mocno rozgrzanego oleju i smażyć do zrumienienia się z każdej strony. Przed podaniem posypać cukrem pudrem z cynamonem.

 SAM_7913

SAM_7914
Ciasta czy ciasteczka?