Czary Gary

Gotowanie

Data: Październik 16, 2014

Kalafiorowy „mózg”

Widziałam to danie na internetowych stronach kulinarnych i bardzo mnie zaintrygowało. Strasznie byłam ciekawa, jak takie cudo powstaje. Okazało się, że na początku jest trochę roboty, a potem to w sumie robi się samo :) Kalafiorowy „mózg”, to po prostu  kalafior faszerowany mięsem mielonym i pokryty plastrami żółtego sera a następnie wędzonego boczku. Całość zapiekana jest w piekarniku i powstaje pyszne, pożywne  danie.  Kalafior jest mięciutki, soczysty, z chrupiącą po wierzchu skorupką z boczku. Efektownie prezentuje się na talerzu, więc z powodzeniem można go podać na rodzinne uroczystości.

  • 1 kalafior,
  • 2 łyżki octu,
  • ok. 40 – 50 dkg. mięsa mielonego
  • parę plastrów wędzonego boczku lub szynki
  • parę plastrów żółtego sera,np. gouda
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki posiekanego koperku,
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 czerstwa kajzerka,
  • 2 łyżki keczupu
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka oleju

Kalafior oczyścić i podgotować przez ok. 5 minut w osolonej wodzie i z dodatkiem octu. Ostudzić. W tym czasie przygotować mięso mielone: Kajzerkę namoczyć ciepłej wodzie, odcisnąć i rozdrobnić widelcem. Cebulę i czosnek obrać – cebulę drobno posiekać, a czosnek zmiażdżyć. Dodać do mięsa wraz z jajkiem, koperkiem i namoczoną bułką. Dokładnie wszystko razem wymieszać. Doprawić solą i pieprzem.Przygotowaną masą mięsną  nafaszerować kalafior delikatnie rozsuwając różyczki, tak aby jak najwięcej mięsa umieścić w środku kalafiora. Keczup wymieszać z majonezem i powstałym sosem posmarować kalafior szczególnie miejsca z mięsem. Na kalafiorze poukładać plastry żółtego sera, a na warstwie sera plasterki boczku. Naczynie żaroodporne lekko natłuścić olejem, włożyć kalafior i  przykryć folią aluminiową. Wstawić do nagrzanego do 180 st. C. piekarnika i piec ok. 50 min   Na 10 minut przed końcem pieczenia zdjąć folię, aby boczek się zarumienił. Podawać na gorąco np. z ziemniaczkami.

    

Babeczki z kremem jogurtowym i sosem malinowym

…to już ostatnie akcenty malinowego sezonu. Chociaż w sklepach i na straganach malin prawie już nie ma, to u mnie w ogrodzie jeszcze można posmakować tych owoców. Udało mi się zebrać jeszcze trochę :) Zapraszam więc na kruche babeczki z kremem jogurtowym i pysznym malinowym sosem.

CIASTO:

  • 30 dkg. mąki pszennej,
  • 20 dkg, masła lub margaryny,
  • 10 dkg. cukru pudru,
  • 1 cukier waniliowy,
  • 3 żółtka,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • tłuszcz do foremek,
  • szczypta tartej bułki,

KREM JOGURTOWY

  • 250 ml. śmietanki 36%
  • mały jogurt waniliowy,
  • 2 łyżki cukru pudru,

SOS MALINOWY

  • 1 szklanka malin
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny,

CIASTO: Mąkę przesiać na stolnicę, dodać szczyptę soli, proszek do pieczenia i pokrojoną na kawałki chłodną margarynę. Posiekać nożem. Dodać cukier, cukier wanilinowy, wbić żółtka  i zagnieść ciasto. Schłodzić przez 1 godzinę w lodówce. W tym czasie przygotowujemy krem i sos malinowy.

SOS: maliny zmiksować z cukrem i sokiem z cytryny. Mus przetrzeć przez sito i schłodzić.

KREM: Śmietanę razem z cukrem ubić na sztywno. Po koniec ubijania dodawać stopniowo jogurt i gotowy krem odstawić do schłodzenia do lodówki.

Foremki na babeczki natłuścić margaryną i lekko oprószyć tartą bułką.
Chłodne ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm. przenieść na walku i nałożyć na ustawione obok siebie foremki. Przycisnąć wałek i odciąć nadmiar ciasta, wylepić foremki, dociskając delikatnie palcami ciasto  do dna i brzegów foremek. Pozostałe skrawki ciasta ponownie zagnieść, rozwałkować i nakryć następne foremki. Piec ok. 10 – 12 min. w temp. 200 stopni. Upieczone babeczki dopiero po lekkim przestudzeniu wyjąć z foremek. Kiedy całkowicie ostygną napełnić kremem – łyżeczką lub bardziej elegancko szprycą z końcówką dużej gwiazdki. Sosem polewamy dopiero przed samym podaniem.

Zapiekanka z zielonej fasolki szparagowej

Po zieloną fasolkę szparagową chociaż ma więcej witamin od żółtej sięgamy rzadziej niż właśnie po żółtą (bynajmniej u mnie w domu). Może dlatego, że żółte strąki fasolki są delikatniejsze w smaku, a zielona fasolka jest bardziej wyrazista? …Ale obydwie zarówno żółta, jak i zielona, są nisko kaloryczne oraz bogatym źródłem witamin i składników odżywczych.  Najczęściej podajemy gotowaną ze stopionym masłem i tartą bułką lub do sałatek, ale można z niej zrobić też smaczną zapiekankę. Bardzo prostą i szybką do przygotowania. Idealną na obiad.

  • 50 dkg. zielonej fasolki szparagowej, świeżej lub mrożonej,
  • 20 dkg. szynji,
  • 10 – 15 dkg. żółtego sera,
  • 1 szklanka mleka,
  • 2 jajka,
  • 1 łyżka masła
  • szczypta gałki muszkatołowej,
  • sól i pieprz do smaku

Fasolkę (świeżą,w przypadku mrożonej nie ma takiej potrzeby) opłukać, osuszyć i obciąć końcówki. Wrzucić na parę minut do osolonego wrzątku, odcedzić i przelać zimną wodą. Szynkę pokroić w cienkie paski. Mleko mocno podgrzać. Ser zetrzeć na tarce. Jajka zmiksować na puszystą masę. Do jajek dodać szynkę i ciągle miksując wlać gorące mleko i wsypać ser. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i galką muszkatołową. Na koniec dodać fasolę i wymieszać – ale już nie mikserem tylko łyżką. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem, wlać do niego masę i wstawić do nagrzanego do 180 st. C., piekarnika. Zapiekać ok. 30 min.


Smaczna Jesień

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑