Czary Gary

Gotowanie

Siekane kotlety drobiowe z pieczarkami, porem i serem.

… czyli coś nowego, coś innego i coś smacznego z fileta drobiowego :) zamiast tradycyjnego w panierce.

Proste do przygotowania. Nie wymagają specjalnych umiejętności kulinarnych.
Jest tylko trochę siekania i krojenia, ale za to potem smakują wybornie.
Kotleciki są naprawdę bardzo smaczne. Soczyste i pełne smaków.
To dobra alternatywa dla tradycyjnych mielonych.
Można jeść je oddzielnie, z sałatką ze świeżych warzyw lub sosem, np. pieczarkowym.
Sprawdzą się na każdy obiad, i ten codzienny, i ten odświętny.

  • 1 podwójna pierś z kurczaka (ok. 50 dkg.),
  • 30 dkg. pieczarek,
  • 5 dkg. żółtego sera,
  • 1 por,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 1 pęczek szczypiorku,
  • 3 jajka,  pieczarkowy
  • 1 łyżka mąki,
  • 1 łyżka majonezu,
  • sól i pieprz do smaku,
  • olej do smażenia.

                                                                                                                                      dla chętnych składniki na sos

  • 20 dkg. pieczarek
  • 1 cebula średnia cebula,
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka masła
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • 1 mały kubek śmietany 30%
  • 1 łyżka posiekanego świeżego koperku lub natki pietruszki
  • sól, pieprz do smaku

Pierś z kurczaka umyć, osuszyć i posiekać na drobne kawałeczki.
Przełożyć do miski, skropić sosem sojowym, wymieszać i odstawić do lodówki na czas przygotowania pozostałych składników.

Pieczarki oczyścić i pokroić drobną kostkę.
Ser żółty również pokroić w drobną kosteczkę lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Białą część pora oczyścić i drobno posiekać.
Szczypiorek umyć, osuszyć, posiekać.
Do miski z mięsem wsypać pieczarki, por i szczypiorek. Dodać mąkę, majonez, wbić jajka i wszystko razem wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Na patelni rozgrzać olej.
Łyżką nabierać masę , kłaść na rozgrzany tłuszcz formując  kotlety (grubsze placki)
Smażyć z obu stron na rumiano.
Podawać gorące z sosem, np. pieczarkowym czy pomidorowym lub z lekką sałatką warzywną.

SOS PIECZARKOWY – Do garnka wlać śmietanę przełożyć podsmażone pieczarki z cebulą, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Wszystko razem podgrzewać na małym ogniu często mieszając aż do zagotowania się sosu
Całość gotować ok. 3 min.
Pod koniec gotowania wsypać posiekany koperek lub natkę pietruszki . Wymieszać, już nie gotować.

Nagroda od Diamant

Zestaw cukrów od Diamant z konkursu „Letnie smaki zamknięte w konfiturze”, w sam raz na przyrządzenie kolejnych owocowych pyszności na zimę.
Jest też fajna, lekka i zgrabna :) chochelka, która na pewno przyda się do rozlewania kompotów czy nakładania konfitur do słoików.
Mała rzecz a cieszy :)

 

Już od lat używam cukrów żelujących Diamant i jestem bardzo zadowolona.
Zwłaszcza Konfitur – Fix sprawdza się z każdym  rodzajem owoców.
To naprawdę prosty i szybki sposób na przygotowanie domowych przetworów.
Z nimi konfitury zawsze się udają Mają fajną konsystencję i zachowują swój naturalny, owocowy smak.

 

Arancini – kulki ryżowe z mozzarellą w sosie bazyliowym

Dzisiaj „ryżowe pomarańcze” – danie ze słonecznej Sycylii.
Nazwa arancini pochodzi od słowa arancia  czyli pomarańcza, którą przypomina.
Oryginalne arancini to risotto ulepione w kulkę, obtoczone w bułce tartej i usmażone na głębokim tłuszczu.
Można je dowolnie nadziewać: mięsem, grzybami, warzywami, serem,… jak kto lubi.
Smakują zarówno na ciepło i na zimno.
Mogą być podane jako samodzielne danie w formie przekąski a także np. z sosem pomidorowym jako danie główne lub też jako dodatek do innego dania głównego :)

Jak już wspomniałam oryginalne arancini jest ulepione z risotto.
Przygotowanie risotto co niektórych trochę przestrasza w obawie, że nie podołają, chociaż też nie jest trudne, jednak trzeba trochę więcej poświęcić czasu.
Aby było szybciej i łatwiej, ja nieco sobie uprościłam przepis, czyli u mnie  włosko – polskie arancini :)
Użyłam białego ryżu długoziarnistego (ale takiego luzem, nie w woreczkach) i ugotowałam wraz ze szczyptą szafranu, który dodał mu ładnego koloru i aromatu. Też wyszło smacznie.
A nadzienie? Mozzarella Galbani zmieszana z posiekaną świeżą bazylią, zaś całość podana w aksamitnym beszamelowym sosie o smaku bazylii. Danie wyszło bardzo delikatne, aromatyczne i syte, na letni obiad w sam raz.

                                                                                                                                                        na KULKI RYŻOWE

  • 1  szklanka białego długoziarnistego ryżu (tradycyjnego, nie w woreczkach)
  • 1  op. sera mozzarella Galbani,
  • 1/2  pęczka świeżej bazylii
  • 1  op. szafranu
  • sól i pieprz do smaku,
  • 2 jajka,
  • bułka tarta do panierowania,
  • olej do głębokiego smażenia

                                                                                                                                                na SOS BAZYLIOWY

  • 2 duże łyżki masła
  • 2 duże łyżki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1pęczek  świeżej bazylii
  • kilka kropli soku z cytryny,
  • sól i pieprz do smaku,

Do naczynia wlać 2,5 szklanki wody, lekko posolić, dodać szafran i wsypać 1 szklankę ryżu.
Doprowadzić do zagotowania, następnie zmniejszyć ogień, nakryć pokrywką lekko uchylając i gotować do miękkości ryżu. Podczas gotowania nie mieszać! Ryż jest gotowy, kiedy woda odparuje a na powierzchni pojawią się dziurki. Przestudzić i do chłodnego ryżu wbić jedno jajko i wymieszać.

Mozzarellę zetrzeć na dużych oczkach tarki lub pokroić najpierw na mniejsze kawałki a następnie rozgnieść widelcem. Połączyć z drobno posiekaną bazylię. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Dobrze wszystko razem wymieszać i z masy zrobić małe kulki.

Łyżką nałożyć porcję masy ryżowej na rękę, rozpłaszczyć, na środek dać kulkę z sera przykryć kolejną porcją ryżu i uformować kulę wielkości mandarynki. Gdyby ryż się kleił do rąk czy kule pękały można użyć kawałek folii spożywczej (nie aluminiowej). Ułatwi nam to lepienie kul..z podanej ilości jest 8 – 9 sztuk.

Gotowe kule panierować najpierw w jajku, a następnie w bułce tartej.
Wrzucić do rozgrzanego oleju tak, aby były zatopione minimum do połowy.
Obracać je w oleju, aż nabiorą ładnego złocistego koloru. Po wyjęciu osączyć na papierowym ręczniku.
Podawać z sosem lub jeść same :)

SOS – Masło rozpuścić w naczyniu. Do gorącego i już rozpuszczonego tłuszczu wsypać mąkę i na małym ogniu energicznie mieszać tak długo, (najlepiej użyć w tym celu trzepaczki)) aż mąka połączy się z masłem i delikatnie zasmaży.
Zasmażka nie powinna ściemnieć, nie może być też żądnych grudek. Jeśli grudki powstaną, zmiksować sos blenderem. Cały czas mieszając dolewać do gładkiej masy cienkim strumyczkiem chłodne mleko do momentu aż sos zgęstnieje.
Listki bazylii opłukać, odłożyć parę do dekoracji, a pozostałe drobno posiekać.
Do gotowego sosu dodać posiekaną bazylię wszystko razem zmiksować.
Przyprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Całość podgrzać, ale już nie gotować.
Sos nie może być zbyt rzadki, aby po podaniu z nim arancini nie przesączył się przez otoczkę z ryżu do środka kulek.
Smacznego!


Włoska strona lata z Galbani

 

Sernik waniliowo – arbuzowy,… bez pieczenia

Słodki, waniliowy z orzeźwiającym arbuzem, na kruchych herbatnikach zatopionych w białej czekoladzie,… no i oczywiście mocno schłodzony, bo taki smakuje najlepiej.
W sam raz na letnie upały.

 

                                                                                                                                                       sernik

  • 2 duże kubki serka homogenizowanego o smaku waniliowym (2×400 g.)
  • 1 cukier z wanilią – użyłam Dr. Oetkera
  • 1 opakowanie białej czekolady (90 g.)
  • 10 szt. herbatników
  • 1 łyżka masła,
  • 2 – 3 łyżki mleka

                                                                                                                                              arbuz

  • 40 dkg. arbuza
  • 2 łyżki cukru,
  • 4 łyżeczki żelatyny – u mnie Dr. Oetkera,
  • 1 galaretka arbuzowa lub inna w podobnym kolorze
  • keksówka (12×26)
  • folia spożywcza

Miąższ arbuza bez pestek pokroić w kostkę – tak przygotowanego ma być 40 dkg..
Przełożyć do rondelka, zasypać cukrem i odstawić do lodówki.

W drugim rondelku roztopić masło. Dodać mleko i połamaną czekoladę. Podgrzewając na małym ogniu mieszać aż do uzyskania płynnej polewy. Zdjąć z ognia, lekko przestudzić, a następnie wsypać pokruszone drobno herbatniki. Wymieszać.
Keksówkę wyłożyć folią, tak aby wystawała na boki – ułatwi nam to wyjęcie sernika z formy.
Wsypać kruszonkę z herbatników, wylepić nią dno, wyrównać i delikatnie ucisnąć.
Wstawić do lodówki aby masa zastygła

Żelatynę rozpuścić w połowie szklanki wrzącej wody, przestudzić.
Do wyższego naczynia przełożyć serki, wsypać cukier waniliowy i razem przez chwilę zmiksować.
Miksując ser na najmniejszych obrotach wlewać powoli cienkim strumieniem chłodną ale płynna żelatynę.
Można wcześniej żelatynę zmieszać z łyżką serka – coś w rodzaju zahartowania jej i dopiero wlewać.
Gotową masę wlać na zimny spód herbatnikowy. Wstawić do lodówki.

Wcześniej przygotowanego w naczyniu arbuza postawić na mały ogniu i zagotować
Po czym zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i mieszać aż do rozpuszczenia się galaretki.
Przestudzoną i lekko tężejącą masę arbuzową wlać na mocno stężały sernik.
Całość ponownie wstawić do lodówki.

Po paru godzinach gotowy sernik wyjąć z keksówki łapiąc za folię, która wystaje nam po bokach.
Kroić ostrym nożem.

 

Makaronowe gniazdka z włoskim sosem pomidorowym, grillowanym bakłażanem i mozzarellą.

Soczyste pomidory pachnące promieniami słońca, dobra oliwa z oliwek, świeża bazylia, aromatyczne zioła, smakowity ser mozzarella Galbani i makaron spaghetti,… i nic więcej nie trzeba aby ucztować w klimacie kuchni śródziemnomorskiej

Danie które każdy zna i prawie każdy lubi, a w takim wydaniu na pewno każdy się skusi :)
Łatwa w przygotowaniu, pyszna, aromatyczne i syte.

 

                                                                                                                                                               makaron i sos

  • 1  op. makaronu spaghetti
  • 60 dkg. dojrzałych pomidorów
  • 50  ml oliwy + 1 łyżka oliwy do zeszklenia cebulki
  • 4 – 5  ząbków czosnku
  • garść listków bazylii
  • 1  mała cebula

                                                                                                                                                     grillowany bakłażan

  • 1  bakłażan
  • 1/2  szklanki oliwy z oliwek
  • po szczypcie ziół: np. tymianek, bazylia, oregano
  • sól i pieprz
  • ser mozzarella mini Galbani

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, oddzielić od miąższu gniazda z nasionami i zmiksować lub dokładnie rozgnieść widelcem. Dodać do nich łyźkę oliwy, lekko posolić i mieszając podgrzewać ok. 20 min. na małym ogniu, aż nieco zredukuje się woda.
Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy i zeszklić na niej drobno posiekaną cebulkę.
W drugim naczyniu rozgrzać oliwę, dodać do niej rozgnieciony czosnek i porwane listki bazylii.
Podgrzać przez ok. 10 min. aż czosnek będzie miękki.
Do zredukowanych pomidorów przelać oliwę odcedzając czosnek i bazylię, dodać cebulkę, wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem. Wszystko razem zagotować na małym ogniu ok. 3  min.

Bakłażana dokładnie umyć pod bieżącą wodą i wraz ze skórką (bo zawiera dużo aromatu) pokroić w grubsze plastry
Następnie oprószyć z obu stron solą i odłożyć na ręcznik papierowy na ok. 15 min.
Sól wyciągnie z bakłażana gorzki sok i sprawi, że będzie bardziej miękki.
Po tym czasie plastry opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem
Oliwę zmieszać z ziołami, z solą i pieprzem.
Plastry bakłażana ułożyć na patelni grillowej, odwracać smarując co jakiś czas olejem z ziołami i grillować przez ok. 8 – 10 minut do momentu, gdy będzie odpowiednio miękki i przypieczony.

Spaghetti ugotować al’ dente w osolonej wodzie.
Odcedzić. Do ugotowanego makaronu dodać sos i dokładnie wymieszać.
Makaron ułożyć na kształt gniazdka. W środek włożyć po kilka plastrów grillowanego bakłażana i parę kuleczek sera mozzarella. Udekorować listkami bazylii. Podawać gorące. Smacznego!


Włoska strona lata z Galbani

Konfitura z gruszek z dodatkiem rumu

Pyszna konfitura z odrobiną rumu, który nadaje jej pikanterii i wyjątkowego smaku
Idealna na kromkę chrupiącego pieczywa, gofry czy do naleśników, a wraz z bakaliami jest idealnym nadzieniem do pieczonych jabłek.
Kto nie lubi rumu może dodać cukier waniliowy lub parę kropel waniliowego aromatu do ciast.
Polecam!

 

  • 1 kg. soczystych gruszek
  • 1 kg. cukru żelującego ,
  • 2 łyżki cukru zwykłego,
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • starta skórka z 1 cytryny,
  • 4 łyżki rumu.

Gruszki umyć, obrać, pokroić w ćwiartki, usunąć pestki, potem pokroić w kostkę.
Włożyć do rondla, dodać cynamon, skórkę z cytryny i zasypać cukrem.
Przykryć i odstawić na parę godzin – najlepiej na noc.

Następnie zagotować często mieszając.
Pod koniec gotowana dodać rum i całość zagotować jeszcze przez 2 – 3 min.
Gorącą masę wkładać do słoików i mocno zakręcić. Odwrócić do góry dnem aż do ostygnięcia.


RÓBMY PRZETWORY! 5. alt=”RÓBMY PRZETWORY! 5.”

« Starsze posty

© 2018 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑