Czary Gary

Gotowanie

Zupa tajska z pulpecikami z indyka i sosem ostrygowym.

Kulinarnych przygód kuchni azjatyckiej z produktami TaoTao ciąg dalszy :)

Dzisiaj aromatyczna i delikatna ale zarazem pożywna zupa z klopsikami z mielonego mięsa indyczego, z bogatą gamą orientalnych przypraw i makaronem ryżowym.

 

2 porcje

  • 30 dkg. mielonego mięsa z indyka,
  • 600 ml. bulionu drobiowego lub warzywnego,
  • 2 łyżki Sosu ostrygowego TaoTao,
  • 1/2 op. makarony ryżowego nitki TaoTao,
  • 1 czerwona papryczka chili2 łyżki cukru trzcinowego,
  • sok z jednej limonki,
  • 1 łyżka suszonej trawy cytrynowej,
  • 1łyżeczka mielonego imbiru,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 4 liście kapusty pekińskiej,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 marchewka,
  • posiekany szczypiorek.

Do mięsa mielonego dodać łyżkę sosu ostrygowego, szczypiorek, drobno posiekaną papryczkę chili, imbir i mąkę ziemniaczaną.
Wszystko razem dokładnie wymieszać i uformować małe kuleczki.

Do bulionu dodać pokrojoną w cienkie plasterki marchewkę, posiekany czosnek, pocięte na kawałki liście kapusty, wsypać trawę cytrynową, cukier trzcinowy i całość zagotować. Doprawić do smaku pozostałym sosem ostrygowym i sokiem z limonki. Następnie wrzucić pulpeciki mięsne i wszystko razem gotować przez ok. 10 min.

W tym czasie makaron zalać gorącą wodą, Odstawić na 5 min.
Następnie odcedzić i przemieszać.

Na talerze rozłożyć makaron i zalać gorącą zupą.
Udekorować posiekaną zieleniną.

 

 

Biskwit z budyniem, truskawkami i bakaliami

Nareszcie są, nasze polskie TRUSKAWKI!
Pyszne, soczyste i pachnące.
Jeszcze cena nie pozwala najeść się nimi do syta, ale na deser truskawkowy czy ciasto można się skusić.

Wystarczy parę naście deko, aby przyrządzić sobie takie placuszki biszkoptowe, coś w rodzaju naszego naleśnika.
Okrągłe placuszki pieczone w piekarniku, po upieczeniu złożone na pól, a następnie napełnione owocami, budyniem, bitą śmietaną,… czy jak kto lubi :)
Pycha!

 

sam_5617a

4 placki

  • 4 łyżki mąki pszennej,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 4 łyżki cukru,
  • 4 jajka,
  • 1 cukier wanilinowy,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • odrobina margaryny do natłuszczenia blachy.,
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy  – u mnie nowość Winiary budyń do ciast i kremów,
  • 2 szklanki mleka,
  • 30 dkg. truskawek,
  • bakalie: garść siekanych orzechów włoskich i szczypta rodzynek,
  • cukier puder do oprószenia

Jajka umyć oddzielić żółtka od białek.
Żółtka ubić mikserem z 2 łyżkami cukru i cukrem waniliowym na puch.
Z dwoma pozostałymi łyżkami cukru ubić sztywną pianę z białek. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo 4 łyżki zimnej wody.
Obie mąki zmieszać ze sobą i z proszkiem do pieczenia.
Do masy z żółtek dodawać na przemian mąkę i pianę delikatnie ubijając cały czas na najmniejszych obrotach miksera.

Piekarnik rozgrzać do 180 st. C. Płaską blachę lekko natłuścić .
Ciasto nalewać na blachę nadając mu kształt okrągłych placków o średnicy 15 cm. i grubości 1 cm.
Na tradycyjnej blasze do pieczenia mieszczą się 2 placki.
Wstawić do piekarnika na ok. 10 – 12 min. aż się lekko zarumienią. Przestudzić, zdjąć z blachy i od razu, jeszcze cieple delikatnie (aby się nie złamały) złożyć na pół.
Przed złożeniem można jeszcze je ozdobić  przycinając brzegi radełkiem.

Truskawki umyć i pociąć w plasterki. Dosłodzić wg. uznania.
Budyń waniliowy ugotować na mleku wg. przepisu na opakowaniu. Na sam koniec do budyniu wsypać bakalie i wymieszać.
Na każdy placek  nałożyć warstwę budyniu, na nią warstwę truskawek i złożyć. Dodatkowo można jeszcze posypać bakaliami.  Wierzch oprószyć cukrem pudrem.

 

sam_5618a

sam_5629a
Milion Smaków Truskawek - edycja czwarta

 

 

Zielone szparagi w bekonowych płaszczykach z serem.

Sezon na szparagi już w pełni a mi dopiero dzisiaj udało się kupić.
Jakoś wcześniej nie miałam okazji, po prostu nigdzie nie  widziałam, więc jak tylko kupiłam zabrałam się do przyrządzenia.
Wyszła przepyszna  przekąska :)

Zielone, młode szparagi zawinięte w plastry bekonu, posypane żółtym serem i zapieczone w piekarniku.
Do tego zielona sałata i chrupiąca bagietka.
Pycha!,… wręcz delektowałam się ich smakiem :)

sam_6309a

  • ok. 1 kg. zielonych szparagów,
  • 30 dkg. bekonu w plastrach,
  • 10 dkg. startego sera ementaler,
  • 3 łyżki masła,
  • szczypta gałki muszkatołowej,
  • łyżeczka cukru,
  • sól i pieprz

Zielone szparagi są miękkie i cienkie, więc nie trzeba je obierać przed gotowaniem
Wystarczy je tylko umyć i odłamać twarde końce – same złamią się w odpowiednim miejscu (ok. 2 – 3 cm. od końca).

W wysokim wąskim garnku zagotować wodę z solą i cukrem.
Szparagi wrzucić do garnka czubkami do góry. Gotować ok. 6 – 8 min.
Następnie wyjąć z wody i osączyć.
Krótkie gotowanie sprawi, że nie będą łykowate, tylko chrupiące i zachowają zielony kolor.

Podłużne żaroodporne naczynie wysmarować 1 łyżką masła.
Zawijać w plastry bekonu po 2 – 3 sztuki szparagów i układać w naczyniu.
Posypać serem, oprószyć lekko pieprzem i gałką muszkatołową.
Na wierzchu rozłożyć wiórki pozostałego masła.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C.
Zapiekać 20 – 30 min. aż ser się lekko przyrumieni.

sam_6322a

sam_6320a sam_6306a

 

Zupa szczawiowa z jajkiem

Wiosna w pełni, świeży szczaw zebrany w ogrodzie, w sklepach i na bazarkach też już się pojawił, więc czas na szczawiową.
Chociaż raz w roku warto jej posmakować.
Lekka wiosenna zupa, o charakterystycznym, kwaskowatym smaku, który dodatkowo podkreśla jeszcze kwaśna śmietana.
Podana z jajkiem na twardo smakuje wybornie, nawet nie trzeba już ziemniaków, ale jeśli ktoś chce i lubi można dodatkowo z ziemniakami, będzie bardziej syta  :)

 

sam_6214a

4- 5 porcji

  • 25 dkg. szczawiu,
  • 2 łyżki masła,
  • ok. 2 l. bulionu warzywnego lub drobiowy / można wykorzystać niedzielny rosół,
  • 4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany,
  • 1 łyżka mąki (płaska),
  • sól i pieprz do smaku,
  • parę gałązek koperku,
  • 4 – 5 jajek – po jednym na każdy talerz,

Szczaw opłukać, odciąć łodyżki, liście posiekać.
W garnku rozgrzać lekko masło, dodać szczaw, lekko posolić i przesmażyć ok. 5 min.
Mąkę ze śmietaną rozprowadzić w pół szklanki wywaru i podlać szczaw. Następnie cały czas mieszając dolewać pozostały wywar  do wyczerpania. Gotować na małym ogniu aż zupa lekko zgęstnieje.

Jajka ugotować na twardo. Ostudzić obrać i podzielić na pół lub ćwiartki.
Zupę przyprawić do smaku, solą i pieprzem. Dodatkowo można jeszcze przyprawą w płynie do zup.
Posypać posiekanym koperkiem. Podawać z jajkiem , lub z jajkiem i ziemniakami.

sam_6217a

Czary mary rabarbary … czyli karpatka z rabarbarowym kremem.

Dzisiaj sięgnęłam po gotowy produkt firmy DELECTA, a to za sprawą akcji jaką organizuje z okazji Światowego Dnia Pieczenia. na fb. Delektujemy.pl

W opakowaniu na ciasto KARPATKA dołączona jest książeczka z przepisami i szablon do dekoracji – całość super sprawa!
To tu znalazłam przepis na karpatkę z rabarbarem. Zaintrygowała mnie ta wersja ciasta, więc upiekłam :)
Jest pyszne, inne, smaczne, z orzeźwiającym kremem,…
Jeśli jeszcze takiego nie jedliście, polecam! .
Oczywiście ciasto karpatkowe – parzone można przyrządzić tradycyjnie, po domowemu, nie koniecznie z gotowca.
Chodzi mi głównie o wersję nadzienia karpatki.
Oprócz kremu budyniowego, jest masa owocowa czyli rabarbar ugotowany z dodatkiem galaretki truskawkowej.
Ta kompozycja smaków jest rewelacyjna!

Jeśli nie masz Karpatki od DELECTY, a masz ochotę na takie ciasto, to poniżej podaję wersję tradycyjną.
Życzę udanych wypieków! Smacznego!

 

sam_6280a

                                                                                                                              CIASTO  wg. DELECTY

  • 1 opakowanie Karpatki Delecta
  • 250 ml wody (1 szklanka)
  • 125 g margaryny
  • 4–5 jaj (w zależności od wielkości)

lub CIASTO TRADYCYJNE
1 szklanka mąki
1 szklanka wody
1/2 kostki margaryny
5 jajek
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia

                                                                                                                          KREM wg. DELECTY

  • 500 ml mleka
  • 200 g masła
  • 500 g rabarbaru
  • 1szk. wody
  • 1 galaretka truskawkowa Delecta
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego Delecta
  • 1 łyżka cukru pudru

lub KREM TRADYCYJNY
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 kostka margaryny
2 łyżki cukru
1 żółtko
1/2 l.mleka
1 cukier wanilinowy,
1/ 2 kg. rabarbaru,
1 galaretka truskawkowa
cukier puder do posypania ciasta.

CIASTO DELECTY – przygotować zgodnie z przepisem z opakowania.
Do wypieku dwóch blatów ciasta najlepiej użyć blaszek o wymiarach ok. 25 x 30 cm.

lub CIASTO TRADYCYJNE
W naczyniu zagotować 1 szklankę wody, 1/2 kostki margaryny i sól. Dodać mąkę i energicznymi ruchami ucierać, aby nie pojawiły się grudki. Ciasto należy zagotować na małym ogniu, by powstała jednolita masa. Odstawić aby przestygło. Gdy jest już letnie, dodawać stopniowo jajka, na koniec proszek do pieczenia i cały czas ucierać, aż masa będzie „strzelać”. Gotowe ciasto podzielić na 2 części i upiec osobno 2 placki. Piekarnik nagrzać do 200 stopni i piec ok.30 min.

KREM DELECTY – Zawartość torebki z kremem rozmieszać w 200 ml mleka, a pozostałe mleko zagotowuj.
Do gotującego się mleka wlać rozprowadzony proszek i chwilę gotować, energicznie rozcierając ewentualne grudki. Krem ostudzić i zmiksować z miękkim tłuszczem. Rabarbar obrać, pokroić na kawałki, zalać wodą i gotować, aż powstanie gęsta masa. Zdjąć rabarbar z ognia, wsypać galaretkę i dodać cukier wanilinowy.
Masy już nie gotować, tylko odstawić do wystygnięcia.

lub KREM TRADYCYJNY
W 1/2 szklance mleka roztrzepać żółtko. Następnie dodać oba rodzaje mąki. Dokładnie wszystko rozmieszać, aby nie pozostały grudki. Resztę mleka zagotować na niewielkim ogniu wraz z cukrem i cukrem waniliowym. Do gotującego się mleka dodać mąki i zagotować wszystko razem, aż powstanie budyń.. Studzimy go, co jakiś czas mieszając aby zachował jednolitą, gładką konsystencje. Chłodny budyń miksujemy dodając łyżką stopniowo porcję miękkiej margaryny,aż do wyczerpania.Rabarbar obrać, pokroić na kawałki, zalać wodą i gotować, aż powstanie gęsta masa. Zdjąć rabarbar z ognia, wsypać galaretkę i dodać cukier wanilinowy.
Masy już nie gotować, tylko odstawć do wystygnięcia.

Na dolną warstwę wystudzonego ciasta wykładam przygotowany krem, następnie masę rabarbarową i przykrywam górną warstwą ciasta. Gotową karpatkę schłodzić w lodówce.  Można na wierzchu delikatnie położyć deskę do krojenia, aby nieco obciążyć ciasto, wtedy lepiej się połączy z kremem. Przed podaniem oprószyć  cukrem pudrem.

sam_6267a

sam_6272a

sam_6273a

 

 

Monte Kaszka Nowość firmy Zott! – testowanie deseru

Dzięki platformie TRND miałam okazję testować Nowość w asortymencie Zott Polska Monte Kaszka, dostępną już od września 2016.
Na pewno znacie czekoladowo – orzechowy krem Monte.
A czy znacie nowy deserek Monte Kaszka?
Jeśli nie to czas wypróbować :)

Co to jest Monte Kaszka?
To właśnie połączenie ulubionego kremu Monte i pożywnej kaszki.
Ta wersja Monte zawiera dwie warstwy kaszki: mleczną oraz czekoladowo-orzechową.
Monte Kaszka dostępne jest w multipaku 6×55 g, i jest najbardziej kojarzonym z klasycznym Monte.

aaaa

W ramach projektu w zestawie Ambasadora miałam możliwość zakupienia (koszty zostały mi zwrocone)
4 opakowania Monte Kaszka dla siebie i swojej rodziny, oraz
3 opakowania Monte Kaszka dla znajomych i przyjaciół oraz ich dzieci.
Ponadto w przesyłce był też fajny notatnik Monte Kaszka, przydatny w tworzeniu listy
śniadaniowych zakupów i obowiązkowo Książeczka Badania Opinii, w której mogłam zanotować zebrane informacje wśród ok.20 rozmówców (znajomi, przyjaciele, rodzina,… ) na temat Monte Kaszki.

sam_5969a

Co kryje się w Monte kaszce?
Kaszka w Monte Kaszce to semolina, powstała z pszenicy durum.
Ziarna pszenicy durum zawierają luteinę, która jest niezwykle ważna dla naszego zdrowia.
Jest to barwnik niezwykle ważny dla prawidłowego funkcjonowania narządu wzrok
Ponadto semolina zawiera witaminy z grupy B oraz minerały takie jak: cynk, żelazo, potas i fosfor.
Warto podkreślić, że zawarty w semolinie cynk aktywnie wspomaga mózg a indeks glikemiczny semoliny jest wyjątkowo niski!

Ogólnie deserek jest bardzo smaczny, delikatny, dzieciom smakuje.
Jest smacznym dopełnieniem śniadania i fajną przekąska także w ciągu dnia.
Proponuję zatem kupić i wypróbować.
Może Ty i Twoje dziecko też rozsmakujecie się w Monte Kaszce?

sam_5974a

Podsumowując
Klasyczny smak Monte pokochali już i mali i duzi.
Monte Kaszka jest jeszcze mało znana i rozpowszechniona.
Jest doskonałym rozwiązaniem na przepyszne śniadanie głownie dla najmłodszych,… choć nie tylko, dla łasuchów mlecznych deserów również :)
Trochę te kubeczki są zbyt małe, nawet dzieci po pierwszym proszą o kolejny.
Testując ją w rozmowach z innymi obecność kaszki w monte nie każdemu jednak przypadła do gustu.
Osobiście Monte uwielbiam i chętie kupuję, lecz nie koniecznie z kaszką :)
Jednak i tak Monte nawet w tej wersji nie straciło na smaku, jest nadal smaczne, lecz wybór czy z kaszką, czy bez jest indywidualny.

« Starsze posty

© 2017 Czary Gary

Theme by Anders NorenUp ↑